Ognisty Jedwabny Rozrachunek Saowaphy

Pod gwiazdami szept jej jedwabiu rozpalił nasz zakazany płomień.

S

Szeptane Płomienie Zakazanego Jedwabiu Saowaphy

ODCINEK 6

Inne Historie z tej Serii

Przebudzenie Nieśmiałej Saowapha Przez Obiektyw
1

Przebudzenie Nieśmiałej Saowapha Przez Obiektyw

Pokusa Tańca Saowapha w Bangkoku
2

Pokusa Tańca Saowapha w Bangkoku

Zaborcze Ujęcie Saowapha
3

Zaborcze Ujęcie Saowapha

Poddanie Saowapha w deszczową noc
4

Poddanie Saowapha w deszczową noc

Cień wątpliwości brata Saowapha
5

Cień wątpliwości brata Saowapha

Ognisty Jedwabny Rozrachunek Saowaphy
6

Ognisty Jedwabny Rozrachunek Saowaphy

Ostateczny wyrok pasji Saowaphy
7

Ostateczny wyrok pasji Saowaphy

Ognisty Jedwabny Rozrachunek Saowaphy
Ognisty Jedwabny Rozrachunek Saowaphy

Latarnie kołysały się jak świetliki w nocnym powiewie, rzucając złocisty blask na Saowaphę, gdy tańczyła, a jej jedwabne szale wirowały jak obietnice kochanków. Jej ciemne oczy znalazły moje po drugiej stronie pawilonu, teraz śmiałe tam, gdzie kiedyś mrugały nieśmiałością. W tamtej chwili wiedziałem, że wybrała mnie – nie tylko na noc, ale na rozrachunek, który spali wszelką wątpliwość. Nasz dach czekał, gwiazdy jako świadkowie jej ognistej deklaracji. Powietrze w pawilonie brzęczało od finałowego występu trupy, latarnie rozwieszone jak baldachim schwytanych gwiazd nad nami. Saowapha poruszała się w centrum wszystkiego, jej drobna sylwetka wizją jedwabiu i gracji. Przepadła delikatna dziewczyna, która drżała pod spojrzeniem brata zaledwie kilka dni temu; tej nocy tańczyła z ogniem, który rozświetlał każdy zakamarek mojej duszy. Jej bardzo długie czarne włosy z fioletowymi pasemkami smagały jak czarne płomienie, gdy wirowała, proste jedwabiste pasma łapiące światło. Stałem na skraju tłumu, serce waliło mi w rytm bębnów. Kritchai Lert, po prostu Krit dla większości, ale dla niej byłem facetem, który dał jej ten medalion – ten, o który brat Preecha rzucał oskarżenia. Thanom czaił się w cieniu obok, jego zgorzkniały wzrok wbity w nią, ramiona skrzyżowane jak strażnik zazdrości. Ale Saowapha nie spojrzała w jego stronę. Jej ciemnobrązowe oczy w oprawie jasnokaramelowej skóry raz po raz blokowały moje, cicha wezwanie, które rozgrzewało mi krew. Gdy muzyka wzbiła się na crescendo, oderwała się od szyku, jej jedwabne szale łopotały. Trupa zawahała się na ułamek sekundy, ale publika wybuchła oklaskami, biorąc to za choreografię. Przesunęła się prosto do mnie, jej drobna smukła sylwetka kołysała się z wzmocnioną determinacją. „Krit” – wysapała, głos miękki, ale rozkazujący, palce musnęły moje ramię. „Chodź ze mną. Teraz.” Jej dotyk był elektryczny, nieśmiała słodycz ustępowała śmiałemu pożądaniu. Thanom zmarszczył brwi głębiej, ale go zignorowała, ciągnąc mnie ku tylnym schodom pawilonu. Dach wzywał – prywatne niebo na...

Ognisty Jedwabny Rozrachunek Saowaphy
Ognisty Jedwabny Rozrachunek Saowaphy

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia74K
Polubienia44K
Udostępnij35K
Szeptane Płomienie Zakazanego Jedwabiu Saowaphy

Saowapha Kittisak

Modelka

Inne Historie z tej Serii