Odsłonięte Zwycięstwo Liyany
W cieniu debiutu pozowała dla mnie po raz ostatni – i odsłoniła wszystko.
Pocałunki Węglem: Ukryte Pozy Liyany
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Galeria w Damansara szumiała szeptami, ale ja słyszałem tylko przyciąganie między nami. Liyana Noordin, nieśmiała artystka za dnia, moja sekretna muza nocą, odsłaniała dziś swój debiutancki wernisaż. Kiedy jej jasnobrązowe oczy złapały moje pośród tłumu, obiecując tę ostatnią, prywatną pozę tylko dla tajemniczego licytującego – mnie – poczułem, jak powietrze gęstnieje od niewypowiedzianego głodu. Plotki krążyły o jej podwójnym życiu, ale w tamtej chwili wiedziałem, że zgarnie to wszystko, ciałem i duszą, w ekstazyjnej kapitulacji. Ukryta galeria w Damansara ożywała pod ciszą aksamitnych lin i szeptanych pochwał. Liyana poruszała się w tłumie jak cień nabierający kształtu, jej drobna sylwetka owinięta czarną sukienką koktajlową, która opinała wąską talię i rozkloszowywała się akurat tyle, by kusić oko. Kręciłem się z tyłu, Rafiq Aziz, anonimowy licytujący, który zgarnął jej najbardziej prowokujące prace – echa naszych kradzionych sesji, gdzie pozowała tylko dla mnie, jej nieśmiałość topniała w coś dzikszego. Zauważyła mnie wtedy, jej brązowe oczy rozszerzyły się odrobinę, zanim nieśmiały uśmiech szarpnął jej pełne usta. Pokój brzęczał od jej debiutu: płótna ożywione śmiałymi pociągnięciami, sugestie ciała, które je zainspirowało. Szepty ją ścigały – plotki o modelce dorabiającej jako artystka, czy na odwrót? Widziałem błysk wątpliwości w jej postawie, gdy przyjmowała komplementy, jej stylowe długie brązowe włosy kołyszące się przy każdym kiwnięciu. Nasze spojrzenia trzymały się przez przestrzeń, tworząc milczącą umowę. Ostatni obraz, jej arcydzieło, był mój dzięki licytacji. „Jedna ostatnia poza”, obiecała w notce wcześniej, wsuniętej w moją dłoń podczas montażu. Puls mi przyspieszył na tę myśl. Gdy tłum przerzedził się, skinęła głową w stronę prywatnej alkowy za główną salą, a ja poszedłem za nią, powietrze między nami naładowane jak preludium do burzy. W alcowie, z dala od ciekawskich oczu, Liyana obróciła klucz w zamku z cichym kliknięciem, które odbiło mój heartbeat. Przestrzeń była intymna, ściany wyłożone jej niesprzedanymi pracami – surowymi, sensualnymi abstrakcjami...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





