Noc Katariny w chacie winniczej
Z zawiązanymi oczami w blasku świec, jej zmysły płoną pod moim dotykiem.
Szepty Katariny: Melodie Wiecznej Pieszczoty
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Chata w winnicy lśniła miękkim migotaniem świec, ich płomienie tańczyły cieniami po drewnianych belkach i niskim stole zawalonym winogronami jeszcze wilgotnymi od wieczornej mgły. Powietrze w środku niosło bogaty, sfermentowany zapach dojrzewających winorośli tuż za ścianami, mieszając się z subtelnym dymkiem topiącego się wosku, tworząc intymny kokon, który owijał nas jak uścisk kochanka. Katarina siedziała tam, jej jasnobrązowe włosy opadały w głębokich falach z przedziałem na bok na jedno ramię, te błękitno-zielone oczy łapały światło jak szkło morskie w księżycu, odbijając złotawy błysk świec, który przyspieszał mi puls za każdym jej spojrzeniem. Miała 23 lata, chorwacki ogień w smukłej sylwetce 5'6", jej jasna oliwkowa skóra lśniła w półmroku, promieniując ciepłem, które zdawało się przyciągać światło, czyniąc ją centrum tego ukrytego świata. Przyjechaliśmy tu na to, co nazwałem sesją „czystego słuchania” — zawiązując jej oczy, by wyostrzyć każdy dźwięk, każde szept powietrza, pozbywając się wizualnego, by wzmocnić surową esencję doznań, pomysł, który dojrzewał w mojej głowie tygodniami, wyobrażając sobie jej reakcje. Ale gdy zawiązywałem jedwabny szalik na jej oczach, jej wargi rozchyliły się w tym ufnym uśmiechu, ciepłym i szczerym, i poczułem pociąg głęboko w brzuchu, magnetyczny ból rozchodzący się po klatce i niżej, szepczący, że granice się zacierają. To już nie było tylko nagrywanie; coś pierwotnego budziło się, jej bezbronność rozniecała głód, który trzymałem na smyczy. Jej oddech przyspieszył, gdy moje palce musnęły jej kark, przesuwając szmatkę pachnącą winogronami wzdłuż obojczyka, chłodna wilgoć kontrastująca z gorącem jej skóry, wysyłając dreszcz przez nią, który odbił się echem w moim ciele. „Elias” — wymruczała, głosem chropowatym od napięcia, dźwięk owijający moje imię jak aksamit, wciągający mnie głębiej w tę naładowaną przestrzeń. Powietrze zgęstniało zapachem fermentujących winorośli na zewnątrz, odległym brzęczeniem świerszczy wplatającym się w noc jak serenada, i czymś elektryzującym budującym się między nami, prądem, który stawia mi włoski na rękach. Chciałem...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





