Niedokończony Cień Clary w Szatni
W ciszy zacienionej alkowy jej elegancja rozplatała się nić po drżącej nici.
Echo Poddania Clary w Cieniach Stadionu
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Szatnia w alkowie pachniała resztkami pary i wypolerowanym drewnem, takim miejscem, gdzie echa szybko umierały, połykane przez gęste, wilgotne powietrze, które przylegało do wszystkiego jak oddech kochanka. Nadal czułem słony posmak potu i chloru z pobliskiego basenu, pamiątkę po morderczym treningu, który właśnie się skończył, zostawiając moje mięśnie bolące tym dobrym, palącym bólem. Oparłem się o chłodne metalowe szafki, serce waliło mi w ciszy po wyjściu drużyny, każdy uderzenie odbijało się w klatce jak bęben sygnalizujący początek czegoś zakazanego. Chłód metalu przenikał przez koszulkę, uziemiając mnie, nawet gdy mój umysł pędził z możliwościami, które zakopywałem przez tygodnie. Clara Weber też się ociągała, jej popielato-blond włosy łapały słabe światło sufitowe jak sekret szeptany w półmroku, pasma lśniły subtelnymi refleksami, które prosiły się o dotyk. Była elegancją wcieloną – wysoka, smukła, z tą wyrafinowaną gracją, która sprawiała, że każde spojrzenie wydawało się zaproszeniem, postawa prosta, ale uległa, jakby jej ciało znało język pożądania bez wypowiadania go na głos. Patrzyłem na nią podczas treningów, jak porusza się z niemiecką precyzją, jasna skóra lśniła pod jarzeniówkami, te przenikliwe niebieskie oczy zawsze zdawały się znajdować moje pośród tłumu. Teraz, sami, powietrze między nami brzęczało niewypowiedzianym napięciem, mój puls przyspieszał na myśl o przekroczeniu tej linii, którą tak długo dotykaliśmy. Nasze spojrzenia spotkały się w zacienionej przestrzeni i w tamtej chwili wiedziałem, jakie ryzyko podejmujemy – kapitan drużyny i asystent trenera, szepty, które mogłyby zniszczyć reputacje, a jednak przyciąganie było magnetyczne, nieodparte. Jej niebieskie oczy trzymały moje, ciche pytanie, obietnica, głębie szafiru wirowały ciekawością i żarem, który sprawił, że złapałem oddech. Zastanawiałem się, jakie myśli pędzą za tą opanowaną fasadą, czy czuje ten sam elektryczny ładunek trzaskający w powietrzu, ten sam głód, który skręcał mi wnętrzności. Drzwi kliknęły gdzieś daleko, zamykając nas w tym niedokończonym cieniu, gdzie pożądanie czekało, by rozkwitnąć, dźwięk jak klucz obracający się...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





