Natalii Wężowa Spirala w Szmaragdowych Głębinach
W ruinach oplecionych pnączami zakazane pożądania rozwijają się jak pradawne węże.
Natalii Szeptane Płomienie Mrocznych Pragnień
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Wilgotne powietrze kambodżańskiej dżungli przylegało do Natalii Semyonovej jak oddech kochanka, gdy przedzierała się przez gęstą zasłonę pnączy ku zapomnianej świątyni. W wieku 25 lat rosyjska archeolog o smukłej sylwetce, wyćwiczonej latami pracy w terenie, poruszała się z pełną gracji determinacją. Jej długie faliste brązowe włosy opadały wilgotnymi pasmami na jasną skórę, oprawiając owalną twarz i przenikliwe szare oczy, które lustrowały szmaragdowe głębie przed sobą. Ruiny majaczyły w oddali, starożytne khmerskie kamienie pokryte wężowymi rzeźbami, w połowie pożarte przez roślinność, szepczące sekrety dawno zapomnianych rytuałów. Serce Natalii przyspieszyło – nie tylko od marszu, ale od przyciągania tajemnicy, która sprowadziła ją tu, daleko od mroźnej Moskwy do tego parnego serca dziczy. Jej lokalna przewodniczka, Mei Lin, prowadziła drogę z niewymuszonym wdziękiem. Kambodżanka po dwudziestce miała smukłą, złotobrązową urodę, jakby zrodzoną z samej dżungli – ciemne migdałowe oczy płonące cichą intensywnością, jedwabiste czarne włosy związane w luźny warkocz kołyszący się na plecach. Prosty top na ramiączkach i szorty opinały jej krągłości, wilgotne od potu, podkreślając subtelny kołysanie bioder. Spojrzała za siebie na Natalię, jej pełne usta wygięły się w świadomym uśmiechu. „Świątynia pilnuje swoich skarbów zaciekle, Natalio”, powiedziała z akcentem po angielsku, jej głos był zmysłowym mruczeniem, które posłało nieoczekiwany dreszcz wzdłuż kręgosłupa Natalii mimo upału. Gdy wkroczyły do wewnętrznego sanktuarium, promienie słońca przebiły się przez baldachim w złotych snopach, oświetlając cokół opleciony pnączami. Tam, wciśnięty jak czarne oko węża, leżał Amulet z Obsydianu – wypolerowany kamień pulsujący słabo nieziemskim blaskiem. Oddech Natalii zamarł; jej palce zadrżały, gdy po niego sięgnęła, powietrze zgęstniało od elektrycznego naładowania. Mei Lin patrzyła, jej wzrok zatrzymywał się na smukłej sylwetce Natalii, na tym, jak jej średniej wielkości biust unosił się i opadał z napięcia pod khaki koszulą. Dżungla zdawała się wstrzymać oddech, pnącza szumiały cicho, jakby żywe, wijąc się w aprobacie. W tej chwili Natalia poczuła...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





