Nagroda Astrid za awans w penthousie
Wysokie szczyty rozkoszy i władzy w hojnej nagrodzie mentora
Jedwabiste Cienie: Wybuch Ukrytych Żądz Astrid
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Astrid weszła do mojego penthouse'u, jej jasnoniebieskie oczy błyszczały triumfem po wygranej w projekcie. Nalałem szampana, mój wzrok zatrzymywał się na jej smukłym atletycznym ciele w tej obcisłej czarnej sukience. Ale anonimowy mail o wyciekłych zdjęciach Victora rzucił cień. Dziś wieczorem oddam hołd jej sukcesowi, pozwalając jej dyktować dominację w ekstazie edge-play, nasza więź pogłębia się pośród czającego się zagrożenia. Drzwi windy rozsunęły się z cichym dingiem, odsłaniając rozległy luksus mojego penthouse'u na szczycie najwyższej wieży w Oslo. Okna od podłogi do sufitu obramowały migoczące światła miasta poniżej, morze złota i srebra na tle granatowego nieba o północy. Astrid Hansen wyszła, jej proste długie jasne blond włosy kołysały się lekko, gdy podziwiała widok, jasnoniebieskie oczy rozszerzyły się w autentycznej radości. W wieku 22 lat jej smukłe atletyczne ciało poruszało się z wesołą gracją kogoś, kto właśnie zamknął dużą umowę w firmie. „Erik, to niesamowite” – powiedziała z norweskim akcentem, ciepłym i przygodowym. „Nagroda za awans taka jak ta? Rozpieszczasz mnie”. Uśmiechnąłem się, podając jej kieliszek schłodzonego szampana, bąbelki unosiły się jak gwiazdy. „Zapracowałaś na to, Astrid. Ta prezentacja mergeru? Genialna. Zarząd szumi”. Brzęknęliśmy kieliszkami, kryształ zadźwięczał cicho. Gdy jej jasna blada skóra lśniła w ambientowym oświetleniu, poczułem to znajome pociągnięcie – duma mentora mieszała się z głębszym pożądaniem. Zrobiła taką drogę od stażu, jej autentyczny duch przeświecał przez każde wyzwanie. Ale gdy usiedliśmy na pluszowej skórzanej sofie z widokiem na horyzont odległego fiordu, mój telefon zabrzęczał. Anonimowy mail: „Victor ma zdjęcia z sali konferencyjnej. Późnonocna katastrofa mergeru. Uważaj na siebie”. Szczęka mi się zacisnęła. Victor, ten oblech-rivalny menedżer, zawsze knujący. Astrid zauważyła zmianę. „Wszystko gra?” – zapytała, jej wesoła fasada pękła z troską. Odłożyłem telefon, zmuszając się do uśmiechu. „Tylko duchy pracy. Dziś wieczorem świętujemy ciebie”. Jej dłoń otarła moją, elektryzująco, budując napięcie. Rozmawialiśmy o projektach, śmiechy płynęły, ale mail...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





