Lucjina podglądana kusząca próba
Jej taniec mnie wciąga, zamieniając próbę w surową pokusę
Milczące Spojrzenie Ramady: Odsłonięte Obroty Lucji
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Drewniane belki ramady cicho skrzypiały pod ciężarem gromadzącego się chmurnego nieba, powietrze brzęczało obietnicą deszczu, ciężkie i gęste jak napięcie kochanka budujące się w mojej klatce piersiowej. Czułem już wilgoć przenikającą moją skórę, słaby metaliczny posmak ozonu wyostrzający zmysły, kiedy zatrzymałem się na skraju pawilonu, serce waliło mi z tym znajomym pociągiem do niej. Wśliznąłem się z powrotem do środka, gitara przewieszona przez ramię, zamierzając tylko nastroić jej muzykę przed nadejściem burzy, palce swędziały wspomnieniem strun, które odbijały jej rytmy w moich snach. Ale tam była – Lucia Vargas, moja obsesja od miesięcy, wirująca z gracją w centrum otwartego pawilonu, każdy jej ruch to syreni zew, który nawiedzał moje noce, przyciągając mnie tu raz po raz mimo ryzyka odkrycia. Jej czysto biała grzywka, ta miękka, zwiewna pixie cut opadająca długa i dzika wokół jasnobrązowych ramion, łapała gasnące światło jak świeży śnieg w blasku księżyca, każdy kosmyk lśnił eterycznym blaskiem, który odbierał mi oddech, budząc głęboki ból tęsknoty, który próbowałem pogrzebać. Trzymała pañuelo wysoko, jej ciemnobrązowe oczy błyszczały, kiedy wirowała, jej drobna sylwetka tętniła pasją, smukłe mięśnie ramion i nóg napinały się subtelnie pod skórą, dowód godzin praktyki, które podglądałem w sekrecie, puls mi przyspieszał z zakazanym pożądaniem. Wtedy mnie zobaczyła. Jej ciepły uśmiech pogłębił się, i zamiast się zatrzymać, zatańczyła bliżej, biodra kołyszące się w rytmie jakby tylko dla mojego wzroku, każde falowanie wysyłało dreszcz przeze mnie, jakby wyczuwała gorąco skręcające się nisko w moim brzuchu. Coś zmieniło się w tamtej chwili, powietrze zgęstniało między nami jak miód, jej przyjazny podtekst sugerował ogień pod spodem, iskra, która rozpaliła wizje splątanych kończyn i szeptanych wyznań, każąc mi kwestionować, czy ta burza zmyje moją powściągliwość, czy utopią mnie w niej całkowicie. Ostrożnie odłożyłem gitarę na zużytą ławkę ramady, palce zaległy na strunach, kiedy bezszelestnie kręciłem kołkami strojeniowymi, chłodne drewno uziemiało mnie, choć...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





