Kulminacyjne Rozliczenie Zary na Balkonie
Jedwabne szepty wiążą zakazane pożądania nad lśniącą zatoką Sydney
Nieśmiałe Płomienie Zary Rozpalają Pożar
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Wieczór przed pokazem akademii pulsował napięciem. Zara, moja słodka drobna azjatycka piękność, ściskała jedwabny szalik, jej orzechowe oczy płonęły niezwykłym ogniem. Na balkonie hotelu z widokiem na Zatokę Sydney przywołała Liama, Sophię i trenera Marcusa bliżej. „Dzisiaj wszystko rozstrzygniemy”, szepnęła, światła miasta migały poniżej jak voyeurystyczne gwiazdy. Ryzyko obnażenia wisiało ciężko, ale jej dominacja rozpaliła nas wszystkich. Wilgotna noc Sydney owijała nas jak oddech kochanka, gdy wyszliśmy na balkon hotelu. Zara Lee, moja 22-letnia drobna azjatycka dziewczyna, stała przy balustradzie, jej długie proste ciemnobrązowe włosy falowały lekko w bryzie z zatoki. Jej jasna skóra lśniła w blasku świateł miasta odbijających się od wody, orzechowe oczy wpatrzone w żagle Opery w oddali. Zwykle była nieśmiała i słodka, ale tej nocy, w przeddzień pokazu akademii, coś się zmieniło. Sophia, nasza ognista ruda koleżanka z drużyny, opierała się o szklane drzwi, jej atletyczna sylwetka napięta. Trener Marcus, szeroki w ramionach i władczy, skrzyżował ramiona, jego wzrok migotał nierozwiązaną zazdrością z poprzednich treningów. Ja, Liam, czułem, jak serce mi wali, stojąc obok Zary, zastanawiając się, co zaplanowała. „Ten pokaz jutro znaczy wszystko”, powiedziała cicho Zara, jej owalna twarz obróciła się do nas, głos pewny mimo drobnej sylwetki 5'2". „Ale nasze konflikty – zazdrość, wątpliwości – nas zniszczą. Liam, jesteś moją skałą, ale spojrzenia Sophii na ciebie, ostre krytyki Marcusa... potrzebujemy jedności.” Wyciągnęła jedwabny szalik z kieszeni, karmazynowy i lśniący, unosząc go jak talizman. Balkon wychodził na tętniące promenady nad zatoką daleko w dole, gdzie późnonocni przechodnie mogli zerknąć w górę. Ryzyko skręcało mi żołądek z podniecenia. Sophia uśmiechnęła się drwiąco, podchodząc bliżej. „Po co ten szalik, Zara? Jakiś zboczony team-building?” Marcus mruknął, ale jego oczy zatrzymywały się na wąskiej talii Zary i jej drobnych krągłościach pod letnią sukienką. Wyciągnąłem rękę do dłoni Zary, czując jej ciepło. „Cokolwiek to jest, jestem w grze”, mruknąłem. Uśmiechnęła...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





