Kulminacja Imperium Wisiorków Saowaphy

W ukrytym sercu targu zdrada rozpala niezniszczalną przysięgę namiętności.

N

Nieśmiałe Płatki Saowaphy w Tajskim Rozkwicie Rozpusty

ODCINEK 6

Inne Historie z tej Serii

Drżenie w szklarni orchidei Saowapha
1

Drżenie w szklarni orchidei Saowapha

Saowapha i Aksamitna Okazja w Hotelu
2

Saowapha i Aksamitna Okazja w Hotelu

Poddanie się Saowaphy w Festiwalowym Przypływie
3

Poddanie się Saowaphy w Festiwalowym Przypływie

Plon Importowej Komory Saowapha
4

Plon Importowej Komory Saowapha

Piekielna Rywalizacja Saowapha na Targu
5

Piekielna Rywalizacja Saowapha na Targu

Kulminacja Imperium Wisiorków Saowaphy
6

Kulminacja Imperium Wisiorków Saowaphy

Kulminacja Imperium Wisiorków Saowaphy
Kulminacja Imperium Wisiorków Saowaphy

Targ nocny w Chiang Mai pulsował wokół nas, ale w tamtym naładowanym momencie ciemne brązowe oczy Saowaphy wpiły się w moje, jej bardzo długie czarne włosy z fioletowymi pasemkami oprawiały twarz zarumienioną buntem i pożądaniem. Oskarżenia ciotki wisiały w powietrzu jak dym kadzidlany, ale ja widziałem tylko ją — drobną, o jasnokaramelowej skórze lśniącej w świetle lampionów, obiecującą zaplecze, gdzie imperia stopią się w pocie i poddaniu. Powietrze na targu nocnym w Chiang Mai było gęste od zapachów grillowanego satay i girlandów jaśminowych, ale napięcie przecinało to wszystko jak ostrze. Saowapha stała w sercu swego rozszerzonego stoiska-imperium, jej delikatna sylwetka przyćmiona lśniącymi wystawami wisiorków, które łapały światło lampionów jak schwytane gwiazdy. Jej bardzo długie czarne włosy z fioletowymi pasemkami kołysały się lekko, gdy odwróciła się twarzą do ciotki, której twarz wykrzywiał zdradziecki grymas, oczy zwężone na mnie — Liamie Harperze, farangu, który wywrócił ich świat do góry nogami. — Sprowadzasz tego obcego do naszej krwi? — splunęła ciotka, głos wznoszący się ponad zgiełkiem targu. Jasnokaramelowa skóra Saowaphy poczerwieniała, jej ciemne brązowe oczy zamigotały tą nieśmiałą wrażliwością, którą tak dobrze znałem, ale teraz pod spodem czaiła się stal. Niran czaił się w cieniu niedaleko, jego zazdrosne spojrzenie paliło dziury, ale ja wystąpiłem naprzód, ręka znalazła dół jej pleców. Dotyk uziemił nas oboje. — Kocham ją — powiedziałem stanowczo, głos pewny mimo chaosu. — A jej imperium? Tylko rośnie ze mną w środku. Saowapha lekko się we mnie wtuliła, jej drobna smukła sylwetka drżąca na tyle, by obudzić coś pierwotnego. Oskarżenia ciotki sypały się — zdrada, chciwość — ale Saowapha uniosła podbródek, szepcząc mi: — Zaprowadź mnie na zaplecze, Liam. Niech zobaczy, że jesteśmy nie do złamania. Wymknęliśmy się, puls targu cichł, gdy za nami opadła koralikowa zasłona. Zaplecze było sanktuarium z jedwabnych poduszek i pudeł na wisiorki, słabo oświetlone pojedynczą żarówką....

Kulminacja Imperium Wisiorków Saowaphy
Kulminacja Imperium Wisiorków Saowaphy

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia45K
Polubienia90K
Udostępnij31K
Nieśmiałe Płatki Saowaphy w Tajskim Rozkwicie Rozpusty

Saowapha Kittisak

Modelka

Inne Historie z tej Serii