Księżycowe Odsłonięcie Liyany
Pod lśniącym niebem KLCC jej sylwetka prowokowała noc, by zabrała nas oboje.
Pocałunki Węglem: Ukryte Pozy Liyany
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Miasto rozciągało się poniżej nas jak morze diamentów, ale ja widziałem tylko Liyanę, stojącą na krawędzi dachu, jej nieśmiały uśmiech łapiący blask księżyca. Rafiq załatwił to tajne atelier pod gwiazdami, obiecując jej wolność, by obnażyła duszę na płótnie. Nie mieliśmy pojęcia, że chłodny wiatr zedrze z niej więcej niż ciuchy, wciągając nas w taniec stary jak samo skyline. Sms od Rafiqa przyszedł znienacka tego popołudnia: „Atelier na dachu dziś wieczorem. KLCC. Weź szkicownik, Arjun. Liyana potrzebuje nocnego powietrza.” Wiedziałem, że lepiej nie pytać. Jako kolega z wydziału, Rafiq miał sposoby na pociągnięcie za sznurki, zwłaszcza dla kogoś jak Liyana Noordin, nieśmiałej indonezyjskiej artystki, której drobna sylwetka skrywała ogień, który podpalił mój świat od jej debiutu w galerii w Damansara. Przybyłem pierwszy, wspinając się schodami serwisowymi na prywatny dach wieżowca w sercu Kuala Lumpur City Centre. Powietrze było chłodne, przesycone odległym szumem ruchu daleko w dole. Petronas Towers przebijały nocne niebo jak bliźniaczy wartownicy, ich światła rzucające srebrny blask na prowizoryczny sztalugę, którą ustawił Rafiq. W pobliżu rozłożony koc, butelki schłodzonego wina pociągające się w wiadrze z lodem. Romantycznie, jasne, ale to miało być o jej sztuce – tak sobie wmawiałem. Liyana pojawiła się chwilę później, jej długie brązowe włosy ułożone w luźne, stylowe fale tańczące na wietrze. Miała na sobie prostą białą sukienkę na ramiączkach, która opinała jej drobną sylwetkę 5'2", materiał szeptał po jej ciepłej złocistej skórze. Jej brązowe oczy zamigotały tą znajomą nieśmiałością, gdy mnie zobaczyła, ale był tam też błysk, cicha śmiałość rosnąca od naszego ostatniego spotkania. „Arjun”, powiedziała cicho, jej głos z akcentem dziedzictwa. „Rafiq mówił, że będziesz szkicował. Ja... chcę spróbować czegoś podatnego na zranienie dziś wieczorem.” Rozstawiłem blok, serce już waliło. Stała przy balustradzie, światła miasta oprawiały ją jak żywy portret. „Pozuj dla mnie”, mruknąłem, węgiel w dłoni. Gdy się obróciła, lekko wyginając się...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





