Kryzys paryskiej pasji Astrid
Próby taneczne rozpalają zakazane płomienie w paryskim apartamencie hotelowym
Rytmiczna Ekstaza: Poddanie Astrid na Parkiecie
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


W przyćmionym blasku naszego paryskiego apartamentu hotelowego jasnoniebieskie oczy Astrid spotkały moje, jej atletycznie szczupłe ciało napięte po próbie. Ciężar finałów i niewypowiedzianych rywali wisiał ciężko, ale gdy nasze ręce się dotknęły, pasja obiecała uleczyć jej kryzys. Drzwi windy rozsunęły się do naszego intymnego paryskiego apartamentu hotelowego, Wieża Eiffla migała przez okna od podłogi do sufitu jak niemy świadek naszego zamieszania. Astrid Hansen, moja norweska partnerka taneczna, chodziła po puszystym dywanie, jej jasne blond włosy proste i długie kołyszące się przy każdym nerwowym kroku. W wieku 22 lat jej atletycznie szczupła sylwetka była arcydziełem gracji i siły, 168 cm jasnej bladej skóry lśniącej w miękkim świetle żyrandola. Jej jasnoniebieskie oczy, zwykle iskrzące radością, teraz migotały wątpliwością. „Diego, nie mogę zrobić tego uniesienia dobrze”, powiedziała, głos pełen frustracji, autentyczny niepokój marszczył jej czoło. Od nieustannych przygotowań do finałów w Paryżu nasze ciała synchronizowały się w sposób, który zacierał granice zawodowe i osobiste. Ale od Rzymu, gdzie pojawiły się szepty o rywalu, między nami wisiał cień. Odstawiłem nasze torby, podszedłem blisko, zapach jej waniliowych perfum mieszał się z lawendowym powietrzem pokoju. „Damy radę razem, Astrid. Jak zawsze”, odparłem, mój hiszpański akcent gęstniał od determinacji. Diego Ruiz, jej niezłomny partner, nie mogłem pozwolić jej się potknąć. Skinęła głową, wślizgnęła się w biały trykot i czarne rajstopy, materiał idealnie opinał jej średnie cycki i wąską talię. Odsunęliśmy stolik kawowy, zamieniając apartament w naszą prywatną salę prób. Muzyka rozbrzmiała z mojego telefonu – namiętne rytmy tanga odbijały się od pozłacanych ścian. Gdy zaczęliśmy próbę, jej dłoń w mojej, napięcie iskrzyło. Nasze ciała przylgnęły w surowej intymności uniesienia, jej oddech ciepły na mojej szyi. Jej wesoła natura walczyła, mały uśmiech przebił się. Ale jej uścisk się wzmocnił, zdradzając lęk gotujący się pod spodem. Przyciągnąłem ją bliżej, szepcząc: „Poczuj mnie, Astrid. Poddaj się”. Światełka miasta tańczyły na...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





