Korupcja Dao w Basenie Szafiru
Szepty wody zmieniają się w jęki zakazanego poddania w objęciach dżungli
Szeptające lotosy Dao: Cielesne przebudzenie
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Basen bezkresny karmiony przez dżunglę w Sapphire Retreat mienił się jak płynny szafir w popołudniowym słońcu, jego wody spływały bez końca w zieloną otchłań poniżej. Dao Mongkol, 25-letnia tajska piękność z długimi falowanymi brązowymi włosami spływającymi po jej ciepłej opalonej plecach, stała na krawędzi w obcisłym czarnym bikini, materiał idealnie przylegał do jej smukłej 168 cm sylwetki i średnich cycków. Jej owalna twarz, oprawiona ciemnymi brązowymi oczami z marzycielskim, romantycznym błyskiem, przeskanowała spokojne otoczenie. Pnącza ciężkie od orchidei zwisały nad starożytnymi tekowymi balustradami, a powietrze brzęczało odległymi krzykami gibonów i cichym szumem ukrytych wodospadów. Dao zaaranżowała tę prywatną sesję aqua jogi dla siebie, chwilę samotności, by wycentrować ducha pośród duchowych wymagań retreatu. Amulet na jej szyi, sekretny rodzinny klejnot pulsujący słabo przy skórze, zdawał się nagrzewać pod zaproszeniem wody. Wsunęła się do basenu, chłodne objęcie wysłało dreszcze po jej skórze, jej falowane włosy rozłożyły się jak ciemny jedwab na powierzchni. Umysł Dao powędrował do jej udawanej niewinności, maski, którą nosiła dla Mistrza Aruna i innych gości – marzycielskiej joginki nietkniętej światowymi pożądaniami. Ale głęboko w środku budziły się romantyczne tęsknoty, wizje splątanych kończyn i szeptanych obietnic w nocy. Kiedy unosiła się w pierwszej pozie, nogi wyciągnięte z gracją, woda lizała jej krągłości, drażniąc brzegi majtek bikini. Nieświadoma, dwie postacie zbliżały się z szatni: Mia, szczupła australijska backpackerka o skórze muśniętej słońcem, i Lina, zmysłowa niemiecka artystka, której krągłości dorównywały elegancji Dao. Podsłuchały sesję i zdecydowały się dołączyć, ich śmiech echoł cicho. Serce Dao przyspieszyło, mieszanka irytacji i intrygi wzbierała w niej. śliska powierzchnia basenu obiecywała więcej niż jogę – szeptała o zepsuciu, o niewinności pękającej pod ciężarem namiętności. Wygięła plecy w pozie dziecka dostosowanej do wody, jej średnie cycki wciskały się w cienki materiał, sutki subtelnie twardniały w chłodzie. Powietrze dżungli zgęstniało wilgocią, niosąc zapachy frangipani i ziemi, wyostrzając jej...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





