Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką

Przemoknięte burzą pożądania uwalniają parną saunową plątaninę rywalizujących ust i roszczenia kochanka

K

Kapryśne Rowery Julii: Aksamitna Pokusa

ODCINEK 2

Inne Historie z tej Serii

Gorąca Niespodzianka Dostawy Julii w Siłowni
1

Gorąca Niespodzianka Dostawy Julii w Siłowni

Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką
2

Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką

Szantaż Julii na Balkonie Amsterdamu
3

Szantaż Julii na Balkonie Amsterdamu

Szalone Splątanie Julii na Festiwalu
4

Szalone Splątanie Julii na Festiwalu

Rozliczenie zakorzenionego serca Julii
5

Rozliczenie zakorzenionego serca Julii

Wieczna Obietnica Pedalowa Julii
6

Wieczna Obietnica Pedalowa Julii

Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką
Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką

Podjechałem pod siłownię akurat, gdy niebo otwarło się ulewą, taką holenderską wichurą, co zamienia ulice w rzeki i moczy cię do suchej nitki w sekundy. Wycieraczki walczyły jak szalone z deszczem, ale moje oczy były przyklejone do wejścia, gdzie stała Julia, jej długie, lekko falowane jasnobrązowe włosy przyklejone do jasnej skóry, ta owalna twarz zarumieniona od rowerowej jazdy, na którą uparła się mimo prognozy. W wieku 24 lat moja holenderska dziewczyna była wizją — 168 cm szczupłej, czarującej figlarności, jej zielone oczy błyszczały nawet przez burzę. Zapomniała torby po porannym spinningu, przyjechałem po nią, ale teraz gadała ożywienie z Mirą Voss, swoją rywalką z kolarstwa. Mira to same ostre krawędzie i rywalizacyjny ogień, wyższa, z krótkimi ciemnymi włosami i ciałem wyćwiczonym jak broń. Julia się śmiała, dźwięk przecinający deszcz jak słońce, jej średnie cycki unosiły się z każdym oddechem pod przemokniętym topem kolarskim, przylegającym przezroczysto do wąskiej talii i szczupłej sylwetki. Napięcie między nimi było wyczuwalne nawet z daleka — ręka Miry zalegała na ramieniu Julii o ułamek za długo, jej wzrok głodny. Trąbiłem lekko, ale Julia machnęła na mnie, wskazując bocznymi drzwiami siłowni. Burza szalała, grzmoty dudniły jak obietnica chaosu. Wybiegłem, narzucając kurtkę na głowę, i nie mogłem się otrząsnąć z tego elektrycznego prądu. Figlarna natura Julii przyciągała ludzi, ale Mira? Ona była iskrą, co mogła podpalić wszystko. Schowaliśmy się pod daszkiem, woda spływała z nas strumieniami, a oczy Julii spotkały moje z tym czarującym psotnym błyskiem. „Lars, idealny timing”, zamruczała, głos zdyszany od zimna. „Mira mówi, że sauna pusta — ogrzejmy się, zanim ruszymy do domu?” Mira wyszczerzyła się obok, krople deszczu perliły się na rzęsach. Puls mi przyspieszył. To nie była tylko osłona; to brzmiało jak preludium do czegoś dzikszego, bardziej parnego niż sauna. Jasna skóra Julii lśniła pod jarzeniówkami, przemoknięte ciuchy obrysowywały każdy krąg, i zastanawiałem się, czy prawdziwa burza nie dojrzewa w środku.

Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką
Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką

Wpadliśmy do lobby siłowni, śmiejąc się, gdy woda zbierała się u naszych stóp, a burza na zewnątrz wyła jak bestia bez wejścia. Julia otrząsnęła włosy, rozpryskując kropelki, jej zielone oczy tańczyły z tą figlarną radością, którą nosiła tak lekko. „Kurwa, ta jazda była brutalna”, powiedziała, zdejmując kurtkę i odsłaniając cienki materiał topu przylegający do szczupłego tułowia. Mira szła przodem, krok pewny, zerkając za siebie z wyzywającym uśmieszkiem. „Sauna tędy. Zapewniam, wypędzi chłód.” Podążyłem, umysł mi galopował. Julia i Mira miały historię — rywalki kolarki popychające się do granic w wyścigach po nizinach. Widziałem iskry na imprezach, jak intensywność Miry zderzała się z czarującą figlarną Julii. Teraz, przemoczeni i bezbronni, powietrze trzeszczało. Siłownia pusta, wszyscy uciekli przed pogodą, zostały echa naszych kroków. Dotarliśmy do drzwi sauny, para już się sączyła. „Sekcja koedukacyjna pusta”, potwierdziła Mira niskim głosem. Julia zawahała się, przygryzając wargę, ta owalna twarz przechylona ku mnie. „Lars? Wchodzisz?” Ton żartobliwy, ale oczy z głębszym pytaniem, błyskiem śmiałości. Skinąłem głową, serce waliło. W środku ciepło objęło nas jak uścisk kochanka, drewniane ławy śliskie od rosy, przyćmione pomarańczowe światło rzucało tańczące cienie na ich ciała. Zdaliśmy się do ręczników — Mira pierwsza, śmiało, jej atletyczna budowa napięta, potem Julia, jasna skóra rumieniła się różowo, gdy owinęła materiał wokół szczupłego 168 cm ciała, średnie cycki wciskały się w frotę. Ja też, starając się nie gapić, ale figlarny uśmiech Julii wciągał. „Siadaj”, rozkazała Mira, klepiąc ławę między nimi. Julia przysunęła się blisko, udo otarło moje, ciepłe mimo chłodu, co wnosiła. Mira po drugiej stronie, nachylona, ich ramiona się stykały. Rozmowa płynęła — wygrane wyścigi, palące uda, dreszcz pchania. Ale pod spodem napięcie rosło. Stopa Miry musnęła łydkę Julii „przypadkiem”, śmiech Julii bardziej zdyszany. Ja też to czułem, para zagęszczała powietrze, odzwierciedlając żar we mnie. Ręka Julii znalazła moje kolano pod ręcznikiem, ścisnęła lekko, zielone oczy złapały moje z niemą obietnicą. Mira patrzyła, jej rywalizacja stawała się drapieżna. „Jesteście tacy słodcy”, mruknęła. „Myśleliście kiedyś o dzieleniu zwycięstwa?” Poliki Julii poczerwieniały, ale nie odsunęła się. Burza waliła w okna, izolując nas, i zastanawiałem się, jak daleko pójdzie to rywalne spotkanie.

Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką
Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką

Para zgęstniała, otulając nas jak sekret, a Julia przysunęła się bliżej, ręcznik zsunął się na tyle, by odsłonić wybrzuszenie średnich cycków, sutki twardniały pod materiałem od gorąca czy napięcia — nie wiedziałem. Ręka Miry powędrowała w górę ramienia Julii, najpierw niby przypadkiem, potem zaległa, palce kreśliły po rumienionej jasnej skórze. „Zawsze taka... czarująca tam na trasie”, szepnęła Mira, oddech gorący na karku Julii. Julia sapnęła cicho, zielone oczy zamrugały do moich, szukając zgody czy pozwolenia na skok. Skinąłem, puls walił, gdy jej figlarna natura rozkwitła w śmiałą ciekawość. „Pokaż mi”, wysapała Julia, a Mira spełniła, szarpiąc ręcznik. Spadł do pasa Julii, odsłaniając szczupły tułów, idealne średnie cycki unosiły się z każdym płytkim oddechem, sutki sterczały jak zaproszenia. Patrzyłem zahipnotyzowany, jak dłonie Miry objęły je delikatnie, kciuki krążyły po wrażliwych czubkach. Julia wygięła się, miękki jęk z ust — „Achh...” — głowa opadła mi na ramię. Moje ręce znalazły jej uda, rozchyliły lekko pod pretekstem podparcia, czując śliski żar skóry. Mira nachyliła się, wessając jeden sutek w usta, ssąc leniwie, język migał. Julia jęknęła, „Mmm, tak...” jej ciało drżało między nami. Powietrze brzęczało ich wspólnymi oddechami, palce Julii wplątały się we włosy Miry, ciągnąc bliżej. Pocałowałem kark Julii, smakując sól i parę, mój ręcznik napinał się boleśnie. Jej ręka powędrowała w tył, głaszcząc mnie przez materiał, wyciągając mój jęk. „Lars...” mruknęła, odwracając twarz, by złapać moje usta w głęboki, głodny pocałunek, nawet gdy Mira pieściła niżej, ręce wałęsały się po płaskim brzuchu. Napięcie skręcało się, jęki Julii stawały się bardziej zdyszane — „Ooo... nie przestawaj...” — szczupłe biodra falowały subtelnie. Przedigra się ciągnęła, pysznie wolno, palce Miry zanurzyły się pod ręcznik, drażniąc brzeg cipki Julii, jeszcze nie wchodząc, tylko obiecując. Zielone oczy Julii zmgliły się, złapane na moich, jej czarująca figlarność teraz czysta uwodzenie. Burza na zewnątrz ucichła; ten żar był tylko nasz.

Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką
Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką

Ręcznik Julii spadł całkowicie, odsłaniając ją całą — szczupłe biodra rozszerzające się w jędrne uda, jasna skóra lśniąca potem i parą, cipka już śliska i opuchnięta z potrzeby. Mira pchnęła ją na ławę, rozłożyła nogi szeroko i zanurkowała bez wahania, język lizał po wargach cipki w długich, celowych pociągnięciach. Julia krzyknęła, „O Boże, Mira... achh!” ręce zacisnęły się na drewnie, zielone oczy rozszerzone z szoku i ekstazy. Ukląkłem obok, wciskając kutasa — wolnego z ręcznika, pulsującego twardo — w jej chętne usta. Ssała zachłannie, jęki wibrowały wokół mnie — „Mmmph... mmm...” — jej figlarna swoboda przejmowała, gdy bobowała głową, ślina ściekała. Usta Miry działały cuda, palce rozchyliły wargi Julii, by wessać łechtaczkę, dwa palce wbiły się głęboko, hacząc o ten punkt, co sprawiał, że Julia szaleńczo falowała. „Tak, właśnie tam... kurwa!” wysapała Julia wokół mojej pały, szczupłe ciało wiło się, średnie cycki trzęsły z każdym pchnięciem ręki Miry. Sauna odbijała mokre dźwięki rozkoszy, para okrywała nas intymnością. Wycofałem się, chcąc więcej, a Mira wstała, ustawiając Julię na czworaka. Wszedłem w nią od tyłu, cipka zacisnęła się gorąco i ciasno wokół mnie — „Lars, głębiej... aaaa!” — podczas gdy Mira uklękła z przodu, ocierając swoją ociekającą cipkę o twarz Julii. Julia lizała głodnie, język wdzierał się w wargi Miry, wyciągając z niej gardłowe jęki — „Tak, skarbie... liż mnie...” Pozycja płynnie się zmieniała; waliłem mocniej, ręce ściskały wąską talię Julii, czując, jak ścianki drżą. Ona doszła pierwsza, gwałtownie, ciało konwulsowało — „Dochodziię... o kurwa!” — soki trysnęły na moje uda, ale nie przestałem, przewracając ją na plecy. Mira osiadła twarzą Julii odwrotnie, ocierając się, gdy ja wszedłem w misjonarską, głębokie pchnięcia trafiające w szyjkę. Tłumione krzyki Julii — „Mmmph! Tak!” — mieszały się z Miry — „Mocniej, Lars!” Jej szczupłe nogi oplotły moją talię, obcasy wbijały się, poganiając do szału. Pot lał się, ciała klaskały rytmicznie. Drugi szczyt Julii nadchodził szybko, cipka spazmowała — „Znowu... dochodzę tak mocno!” — wydojąc mnie bezlitośnie. Wytrzymałem, delektując się jej czarującą kapitulacją, ogień rywalki podsycający nasz płomień. Każde doznanie wzmocnione: aksamitny żar ściskający, dupa Miry napinająca się nad, język Julii pracujący niestrudzenie. Intensywność osiągnęła zenit, gdy gnaliśmy do rozładowania razem, burza na zewnątrz tylko szeptem.

Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką
Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką

Zwaliliśmy się w plątaninie kończyn, oddechy urywane, żar sauny teraz leniwe objęcie zamiast płomienia. Julia wtuliła się między nami, jasna skóra lśniąca potem, zielone oczy miękkie i syte, figlarny uśmiech wracający jak świt po burzy. „To było... niesamowite”, szepnęła, kreśląc leniwe kółka na mojej klatce, potem odwracając się do Miry. „Ty cwana rywalko.” Mira zachichotała, odgarniając wilgotny kosmyk z owalnej twarzy Julii. „Przyznaj — uwielbiałaś stracić kontrolę.” Przyciągnąłem Julię bliżej, całując w czoło, czując, jak emocjonalna nić gęstnieje po fizycznych wstrząsach. „Obie jesteście niesamowite”, przyznałem, głos chrapliwy. Rozmowa złagodniała, słabości wypłynęły. Julia wyznała, że rywalizacja zawsze buzowała pociągiem, jej czarująca natura pragnęła krawędzi, jaką dawała Mira. „To komplikuje nas, co?” zapytała mnie, oczy szukające. Pokręciłem głową, obejmując jej policzek. „Tylko jeśli pozwolimy. To było słuszne — surowe, prawdziwe.” Mira skinęła, zaskakująco łagodna. „Bez zobowiązań, tylko żar.” Wymieniły miękki pocałunek nade mną, usta zalegały, potem Julia rozpłynęła się w moich ramionach, nasze palce splotły się. Burza na zewnątrz słabła, deszcz pluskał cicho, odzwierciedlając zwalniające pulsy. W tej parnej kokonie więzi się przesunęły — nie zerwane, ale wzbogacone, figlarność Julii teraz z nową śmiałością. Zostaliśmy dłużej, gadając o marzeniach, wyścigach, przyszłości, powietrze gęste od więzi poza ciałem.

Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką
Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką

Ośmielona Julia pchnęła Mirę na plecy, wspinając się na nią w pozycji sześćdziesiąt dziewięć, ich cipki wyrównane do wzajemnego pożerania. „Moja kolej dyktować”, zamruczała figlarnie Julia, opuszczając ociekającą cipkę na czekające usta Miry. Mira jęknęła w nią — „Mmm, tak...” — język wbił się głęboko, lizał zachłannie łechtaczkę Julii. Julia oddała, twarz zakopana między udami Miry, ssąc wargi głośno, palce pompowały w rytm. Ustawiłem się za Julią, wślizgując w dupę tym razem — ciasny, zakazany żar ustępujący z lubrykantem z ukrytej butelki siłowni — „O kurwa, Lars... taka pełna!” zawyła, ciało trzęsło się. Podwójna penetracja wysłała ją w spiralę, jęki eskalowały — „Achh! Głębiej... oboje!” Mira falowała w górę, ocierając się o usta Julii, jej własne krzyki stłumione — „Tak, mocniej!” Waliłem równo, ręce rozsuwały szczupłe pośladki Julii, patrząc, jak cipka zaciska się pusta, soki kapały na brodę Miry. Pozycja ewoluowała: Julia jeździła twarzą Miry w odwrotnym kowbojskim stylu, podczas gdy ja znowu ruchałem cipkę, ściskając ją między oralem a kutasem. „Boże, taka rozciągnięta... dochodzę!” wrzasnęła Julia, orgazm rozrywał, ścianki konwulsowały wokół mnie, tryskając na cycki Miry. Mira podążyła, uda zacisnęły głowę Julii — „Też dochodzę... oooo!” — ciało wygięło się. Niezrażony, przewróciłem Julię, by osiadła nade mną na ławie, Mira usiadła na mojej twarzy. Julia podskakiwała dziko, średnie cycki falowały, zielone oczy złapane na moich — „Kocham cię tak... ruchał mnie!” Cipka ściskała jak aksamitna imadło, każde opadanie klaskało mokro. Mira ocierała się w dół, jej smak kwaśny na moim języku, jęczała — „Wylizuj mnie czysto...” Julia nachyliła się, całując Mirę namiętnie, języki plątały się, gdy dosiadały nas na krawędzi. Doznania przytłaczały: żar Julii dojący, łechtaczka Miry pulsująca pod moimi liźnięciami, ich wspólne sapnięcia — „Razem... tak!” Końcowy climax runął — Julia pierwsza, rozpadając się — „Aaaaa! Wypełniaj mnie!” — wyzwalając mój wytrysk głęboko w środku, pulsujące gorące strumienie, gdy Mira drżała nad. Szaleliśmy na falach, ciała śliskie, serca zsynchronizowane w ekstatycznym chaosie. Szczupła forma Julii drżała w wstrząsach wtórnych, jej czarująca esencja na zawsze naznaczona ogniem rywalki.

Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką
Julii Zmoknięte Spotkanie z Rywalką

Zmęczenie osiadło jak dogasająca para, ciała splecione w syconym blasku. Julia westchnęła zadowolona, głowa na mojej klatce, palce leniwie badały udo Miry, nim cofnęła z nieśmiałym uśmieszkiem. „Jaka burza”, mruknęła, zielone oczy znów błyszczały. Mira ubrała się pierwsza, puszczając oko. „Rewanż kiedyś?” Julia się zarumieniła, ale skinęła, jej figlarność pogłębiona biseksualnym przebudzeniem. Pozbieraliśmy ciuchy, torba wreszcie odebrana — a w środku tajemnicza karteczka, niezauważona dotąd: „Julia, północ w penthousie Erika. Sekrety czekają. -E” Jej twarz pobladła, ręka drżąca. „Lars... kto to Erik?” Napięcie wróciło, nie namiętności, ale niebezpieczeństwa. Mira zmarszczyła brwi, odchodząc z zalegającym pocałunkiem na policzku Julii. Gdy wyszliśmy w czyste niebo, uścisk Julii na mojej dłoni wzmocnił się, spotkanie skomplikowało wszystko, przywołując cienie z jej przeszłości.

Często Zadawane Pytania

Co dzieje się w saunie z Julią i Mirą?

Julia i Mira zaczynają od pieszczot piersi i oralu, potem przechodzą do pełnego trójkąta z penetracją cipki i analu, kończąc grupowym orgazmem.

Czy historia zawiera anal i squirting?

Tak, Julia doświadcza analu z Larsem podczas 69 z Mirą, a jej orgazmy kończą się squirtingiem na ciała rywalki i chłopaka.

Jaki jest finał spotkania?

Po orgazmach odkrywają tajemniczą karteczkę od Erika, co wprowadza nowe napięcie i komplikuje relacje po erotycznej zabawie. ]

Wyświetlenia44K
Polubienia82K
Udostępnij68K
Kapryśne Rowery Julii: Aksamitna Pokusa

Julia Jansen

Modelka

Inne Historie z tej Serii