Julii Falowe Poddanie
Fale rozbijają się, gdy szkice Julii przywołują ekstazę w wydmach z obcym i kochankiem
Julii Zaczarowany Atrament Ukrytych Żądz
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Pędziłem autostradą wzdłuż wybrzeża, słony wiatr smagał przez otwarte okno, gdy słońce zniżało się nad Ocean Beach. Julia wysłała mi SMS-a w panice — uciekała znowu przed Damonem, tym obsesyjnym creepem, który nie odpuszczał jej zaczarowanych szkiców. Jej słowa były chaotyczne: „Plaża. Potrzebuję przestrzeni. Pióro szaleje.” Wiedziałem, co to znaczy. Ten cholerny magiczny długopis, ten, który ożywiał jej rysunki w najbardziej niebezpiecznie uwodzicielski sposób. Ścisnąłem kierownicę mocniej, serce waliło mi z mieszanki zmartwienia i tego zaborczego ognia, który zawsze we mnie rozpalała. Julia Jansen, 24-letnia holenderska piękność z jasnobrązowymi, lekko falowanymi długimi włosami łapiącymi bryzę jak morska piana, zielonymi oczami błyszczącymi figlarnie, jasną skórą lśniącą w złotym świetle godziny. Smukła, 5'6", średnie cycki idealnie pasujące w moje dłonie — była czarująca, syrena w ludzkiej postaci. Kiedy zaparkowałem i rozejrzałem się po wydmach, wypatrzyłem ją. Najpierw sama, siedziała na wytartym kocu pośród wysokich traw, szkicownik otwarty, długopis śmigał po kartce. Miała na sobie prostą białą sukienkę na ramiączkach, która przylegała do jej owalnej twarzy i wąskiej talii, materiał prześwitywał na smukłym ciele w gasnącym świetle. Plaża ciągnęła się bez końca, fale rozbijały się publicznie w pobliżu, rodziny i surferzy na brzegu, ale wydmy dawały złudne poczucie prywatności. Patrzyłem z ukrycia za wzniesieniem, jak przerwała, przygryzając wargę, zielone oczy rozmarzone. Wtedy, niewiarygodnie, z wody wyłoniła się postać — surfer-obcy, wysoki i opalony, deska pod pachą, woda kapała z wyrzeźbionej sylwetki. Kai, jak później powiedział, z gęstym australijskim akcentem. Jej szkic go przywołał, ot tak. Krew we mnie zawrzała z zazdrości, ale podniecenie też się obudziło. Podniosła wzrok, figlarny uśmiech rozkwitł, a on podszedł, przyciągany jak ćma. Powietrze zgęstniało od napięcia; czułem, jak magia brzęczy, publiczne ryzyko elektryzowało. Co będzie dalej? Podszedłem bliżej, niewidoczny, mój kutas już twardniał na widok jej czarów w akcji. Kucnąłem nisko w trawie wydmowej, puls mi galopował, gdy...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





