Jazda rydwanem Dao do głodu Arana
Rydwan tarota pędzi w zakazaną dominację w blasku rzeki
Płomienie tarota Dao: Ukryte poddania
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Wilgotna noc w Bangkoku przylepiła się do mojej skóry jak oddech kochanki, kiedy wysiadłem z szoferskiej Mercedesa na prywatny pomost mojego apartamentowca nad rzeką. Rzeka Chao Phraya leniwie obmywała wypolerowany kamień, jej ciemne wody odbijały błyszczącą panoramę wieżowców luksusu i starożytnych świątyń. Zarezerwowałem Dao Mongkol na kaprys, sesja późnym wieczorem, po wyczerpującym dniu zamykania deali w firmie. Nie była zwykłą towarzyszką; szepty w elitarnym światku malowały ją jako uwodzicielkę czytającą tarot, mieszającą mistykę z surową zmysłowością. Śmiałem się z mistyki – karty i gwiazdy dla słabych umysłów – ale jej fotki obiecywały szczupłą perfekcję, 25-letnią tajską piękność z falującymi długimi brązowymi włosami spływającymi jak jedwab północy, ciemnobrązowymi oczami przebijającymi dusze i ciepłą opaloną skórą ciała krzyczącą o poddaniu. Mój apartament wznosił się za mną, modernistyczna forteca ze szkła i stali na krawędzi rzeki, okna od podłogi do sufitu dające panoramę pulsującego serca miasta. W środku powietrze było chłodne, pachnące sandalowym kadzidłem, które zapaliłem wcześniej, niskie światła rzucały złote kałuże na włoskie marmury i minimalistyczne meble z teaku. Nalałem sobie szklankę starzonego whiskey z Isaan, palenie uspokoiło mi puls. Dao miała być lada chwila, przewieziona prywatną łodzią. Lek, mój asystent, ostrzegał: „Aran, ona jest marzycielska, romantyczna – radzi sobie z intensywnością, ale ty jesteś burzą”. Uśmiechnąłem się drwiąco. Intensywność to moja waluta. Kiedy z mgły wyłonił się zarys jej łodzi, poczułem pierwsze poruszenie głodu. Weszła na pomost, szczupła sylwetka 5'6" owinięta w przezroczysty jedwabny sarong sugerujący krągłości pod spodem – średnie cycki delikatnie naciskające na materiał, owalna twarz oprawiona plażowymi falami, wyraz twarzy mieszanka eterycznego spokoju i rodzącej się anticipacji. Patrzyłem, jak się zbliża, obcasy cicho stukające, bryza z rzeki drażniąca jej włosy. Dziś przetestuję, czy jej mistyka ma moc, czy kruszy się pod prawdziwą dominacją. Rydwan czekał w mojej talii kart, drwiąc z mojego sceptycyzmu z aksamitnego woreczka na barze....


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





