Jadowy Dotyk Rywalki Saanvi
Jad rywalizacji wybucha w garderobie w pożarze żądzy podszytej nienawiścią
Saanvi na pointach: Płomienie porwanej gracji
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Garderoba za kulisami pulsowała echem szaleństwa pokazu mody, para z pryszniców wirowała jak duchy w powietrzu ciężkim od zapachu perfum jaśminowych i potu przesiąkniętego jedwabiem. Saanvi Rao, 20-letnia indyjska perełka, której delikatna sylwetka rządziła na wybiegu, stała przed zaparowanym lustrem, jej długie faliste ciemnobrązowe włosy kleiły się wilgotnie do jasnej skóry. Jej orzechowe oczy, ostre ambicją, przesuwały się po odbiciu — owalna twarz zarumieniona, średnie piersi falowały z każdym kontrolowanym oddechem pod półrozpiętym body, które opinało jej 168 cm delikatnego ciała jak druga skóra. Była zdeterminowana, zawsze o krok przed innymi, ale tej nocy podatność gryzła ją po krawędziach. Elena Voss wtargnęła bez pukania, jej obecność burzą blond wściekłości i przeszywających niebieskich oczu. Wysoka i smukła, niemiecka rywalka, której jadowe krytyki cieniowały wzlot Saanvi, trzasnęła drzwiami, ściskając w pięści zdjęcia — obciążające fotki pozascenowych wybryków Saanvi, sekret, który mógł rozbić jej karierę. „Myślisz, że jesteś nietykalna, mała księżniczko?” — prychnęła Elena, głosem jak jedwabny sztylet. Serce Saanvi waliło młotem, ale wyprostowała się, odmawiając załamania. Pokój wydał się mniejszy, para gęstsza, gdy ich spojrzenia zwarły się w walce starszej niż reflektory. Elena podeszła bliżej, jej oddech mieszał się z mgłą, palce musnęły ramię Saanvi w dotyku, który był groźbą i obietnicą. Saanvi zadrżała, nienawidząc iskry, jaką to wznieciło, jej ciało zdradzało ogień, który długo wypierała. Lustro odbijało ich sylwetki, rywalki w odległości centymetrów, napięcie skręcało się jak wąż gotowy do ciosu. W tej parnej świątyni wrogość pyrała ku czemuś ciemniejszemu, pierwotniejszemu — rozejmowi kuźmu nie słowami, ale żarem zakazanego dotyku. Puls Saanvi dudnił, gdy Elena zamachała zdjęciami, błyszczącymi dowodami nocnego numerku, który Saanvi pogrzebała głęboko. „Jak te trafią do netu, twoja cenna kariera? Pył” — zamruczała Elena, krążąc wokół niej jak drapieżnik, obcasami stukając cicho po kafelkach. Lampki toaletki rzucały złote aureole, oświetlając wieszaki z porzuconymi sukniami i blaty zawalone makijażem,...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





