Izabeli andaluzyjska ucieczka
Pośród splątanych winorośli szkicownik skrywał sekrety, a obcy mężczyzna jej serce.
Jedwabiste Nici Tajnych Żądz Izabelli
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Andaluzyjskie słońce zniżało się nad nieskończonymi rzędami winorośli, malując wzgórza złotem. Tam była ona, Isabella, siedząc na zniszczonym murku z kamienia, szkicownik otwarty, ciemne włosy łapane przez bryzę. Nasze oczy spotkały się przez winnicę, i w tej chwili wiedziałem, że ścieżka tego wędrowca zaprowadziła mnie prosto w kłopoty – te, co zaczynają się uśmiechem i kończą w splątanych pościeliach. Jej słodycz ukrywała ogień, a ja już płonąłem. Wędrowałem szlakami wokół Sewilli od dni, goniąc taką samotność, co czyści umysł po zbyt wielu miejskich nocach. Winnica rozciągała się jak zielone morze, ciężka od obietnicy dojrzewających winogron, a powietrze brzęczało od cykad. Wtedy ją zauważyłem. Isabella Garcia, choć jeszcze nie znałem jej imienia. Siedziała po turecku na nagrzanym słońcem kocu pośród winorośli, szkicownik na kolanach, ołówek śmigał po kartce z taką koncentracją, że świat wokół znikał. Zatrzymałem się, plecak ciężki na ramionach, przyciągnięty tym, jak późne popołudniowe światło bawiło się na jej oliwkowwej skórze. Była szczupła, same zgrabne linie, długie ciemnobrązowe włosy opadały w lekko falujących kaskadach, które niedbale odgarniała za ucho. Prosta biała sukienka letnia lekko przylegała do ciała, powiewając na wietrze. Coś w niej – słodka, niepozorna, a jednak intensywnie żywa – przyciągało mnie bliżej. „Nie przeszkadza, jeśli się dosiądę?” – zapytałem, trzymając głos lekko, podchodząc. Podniosła wzrok, ciemnobrązowe oczy rozszerzyły się odrobinę, zanim zmiękły w przyjaznym uśmiechu. „W ogóle nie. Jestem Isabella. Po prostu uciekam od chaosu Madrytu.” Jej akcent owijał słowa jak miód. Przedstawiłem się jako Diego Salazar, lokalny przewodnik, co zna te wzgórza jak własne żyły. Rozmawialiśmy swobodnie – o winoroślach, zbiorach, jej szkicach chwytających krzywiznę liści i odległe szczyty Sierra Nevada. Ale pod jej śmiechem wyczuwałem cienie, ucieczkę przed czymś cięższym. Napięcie budowało się powoli, jej spojrzenie zatrzymywało się na moim o ułamek za długo, przestrzeń między nami kurczyła się z każdą wymianą historii. Gdy słońce...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.




