Irene Zawłaszcza Ji-hoonowi Ostateczny Blask
W ryku stadionu jej ciało stało się moim mistrzostwem.
Skręty Irene w przerwie krępują rywalne płomienie
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Stadion pulsował życiem, morze czerwono-białych banerów falowało jak ocean w burzy. Ostry zapach rozlanego piwa i hot dogów mieszał się z ziemistym zapachem zdeptanej trawy niesionej na bryzie, każdy zmysł zalewany surową energią tłumu. Przerwa w połowie meczu właśnie nadeszła, a ryk tłumu wciąż odbijał się od betonowych ścian, wibrując w mojej klatce jak drugie serce, ale mój świat zwęził się do niej — Irené Kwon, z tym zaraźliwym uśmiechem rozświetlającym chaos. Jej śmiech przecinał hałas, jasny i nieocenzurowany, przyciągając mój wzrok bez względu na to, gdzie się ruszała. Była wszędzie tej nocy, jej kasztanowe włosy związane w ten półgórny kok, który sprawiał, że wyglądała jednocześnie figlarnie i niedostępnie, pasma łapiące reflektory w ogniste błyski, jej atletyczna szczupła sylwetka podskakująca z energią, gdy kibicowała z pierwszych rzędów, nogi napinające się przy każdym skoku, spódniczka falująca akurat tyle, by kusić. Znałem ją od tygodni, skradzione chwile w cichszych miejscach — kawiarniach, gdzie jej palce muskały moje nad parującymi kubkami, parkach, gdzie jej wesołe historie rozpuszczały czas — ale tu, pośród szaleństwa mistrzostw, coś było inne, elektryzujące, jak powietrze przed uderzeniem pioruna. Mój umysł migał do tych plotek, gryzących wątpliwości o rywalach krążących wokół niej, ale odepchnąłem to, skupiając się na krzywiznie jej uśmiechu przeznaczonego tylko dla mnie. Jej ciemnobrązowe oczy złapały moje przez barierę, trzymając o ułamek za długo, ten wesoły błysk zmieniający się w coś gorętszego, odważniejszego, cichą obietnicę, która sprawiła, że moja skóra zapiekła się gorącem. Moje serce waliło mocniej niż bębny z boiska, każdy huk odbijający mój rosnący puls, pot perlił się na karku mimo chłodnego wieczornego powietrza. Zaczęła coś poruszać ustami, czego nie słyszałem w tym zgiełku — „Tunel?” — i przechyliła głowę w stronę zacienionego łuku prowadzącego pod trybuny, jej wargi wyginające się w tym figlarnym wyzwaniu, które uwielbiałem. Ryzyko tego przesłało dreszcz przez moje ciało,...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





