Ha Vo osaczona w narożnym biurze
Pozycja pęka o biurko, gdy ambicja rozpala surowe poddanie się
Ha Vo pęka w płomieniach haute couture
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Oparłem się w moim skórzanym fotelu, rozległe narożne biuro otulało mnie jak forteca ze szkła i stali. Okna od podłogi do sufitu obramowywały błyszczącą panoramę Manhattanu, popołudniowe słońce rzucało długie cienie na wypolerowany mahoniowy blat biurka. Powietrze brzęczało słabym zapachem mojej wody kolońskiej zmieszanym z ostrym aromatem skóry mebli. Ha Vo stała przede mną, jej smukła sylwetka o wzroście 5'6" napięta z tą bezwysiłkową gracją, która zawsze przyspieszała mi puls. W wieku 23 lat ta wietnamska piękność była wizją — porcelanowa skóra lśniąca w miękkim świetle, długie proste czarne włosy opadające jak jedwab na plecy, ciemnobrązowe oczy skrywające sekrety z gali zeszłej nocy. Przesunęła się lekko, jej owalna twarz spokojna, ale widziałem błysk niepewności w jej spojrzeniu. Plotki z imprezy dotarły do mnie błyskawicznie: szepty o jej zbyt bliskim tańcu z Dominicem, złotym chłopcem rywala-designera. Jako jej szef miałem pełne prawo żądać wyjaśnień, ale to więcej niż zawodowa ciekawość paliło ogień w moich trzewiach. Ha Vo była moją tajną bronią w magazynie — modelka, asystentka, pokusa opakowana w służbowy strój. Dziś obcisła spódnica ołówkowa opinała jej smukłe biodra, jedwabna bluzka sugerowała średnie krągłości pod spodem. Patrzyłem, jak jej palce bawią się długopisem, wąska talia podkreślała eleganckie linie jej ciała. „Raporty z gali były... interesujące” — powiedziałem niskim głosem, wbijając wzrok w jej oczy. Odwzajemniła spojrzenie, podnosząc podbródek w tej napiętej buntowniczości, ale jej oddech zadrżał na tyle, by ją zdradzić. Drzwi biura były zamknięte na klucz, rolety półzasłonięte, tworząc intymny kokon pośród korporacyjnego świata. Napięcie zgęstniało w powietrzu, naładowane niewypowiedzianymi pożądaniami. Czułem prawie bijące od niej ciepło, sposób, w jaki jej klatka piersiowa unosiła się i opadała odrobinę szybciej. To nie była tylko konfrontacja; to iskra czegoś surowego, nieuniknionego. Jej pozycja pękała, a ja zamierzałem ją całkowicie rozbić, tu na moim terenie. Splecione palce w wieżę, pozwoliłem ciszy się wydłużyć,...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





