Gorączkowe Zatrudnienie Luciany

Pustynny pył i pożądanie rozpalają się w przyćmionym blasku samotnego baru.

S

Spleciona Czerwona Fatamorgana Luciany

ODCINEK 1

Inne Historie z tej Serii

Gorączkowe Zatrudnienie Luciany
1

Gorączkowe Zatrudnienie Luciany

Jadowista schadzka rywalki Luciany
2

Jadowista schadzka rywalki Luciany

Poplątana Północna Trójka Luciany
3

Poplątana Północna Trójka Luciany

Pierwotny Rytuał Luciany na Klifach
4

Pierwotny Rytuał Luciany na Klifach

Burza Zdrady w Oazie Luciany
5

Burza Zdrady w Oazie Luciany

Wieczny Kwiat Pustyni Luciany
6

Wieczny Kwiat Pustyni Luciany

Gorączkowe Zatrudnienie Luciany
Gorączkowe Zatrudnienie Luciany

Bezlitosne pustynne słońce właśnie zaszło za postrzępioną horyzontem, malując niebo płomiennymi pomarańczami i głębokimi fioletami, kiedy skierowałem swój poobijany pikapa na żwirowy parking przed barem Oasis Bar. Pył wirował wokół opon jak powitalny duch, osiadając na wyblakłej drewnianej fasadzie, która krzyczała zaniedbaniem i zapomnianymi marzeniami. Ten przydrożny spelunka stał samotnie na zapomnianym odcinku autostrady, mile od jakiegokolwiek miasteczka, miejsce, gdzie podróżnicy zatrzymywali się na ostatniego drinka, zanim pustka ich pochłonęła. Neon brzęczał słabo nad drzwiami, połowa liter wypalona, ale wołał do mnie jak pieśń syreny. Potrzebowałem roboty, jakiejkolwiek roboty, po miesiącach dryfowania po martwych zleceniach. Otwierając skrzypiące drzwi, uderzył mnie chłodny podmuch klimy, niosący zapachy zastałego piwa, starzonego whiskey i czegoś słodszej – może jaśminu. Bar był grobowcem: wypolerowany drewniany blat poorany niezliczonymi nocami, stołki starannie wsunięte, jukebox milczący w kącie. Butelki lśniły pod przyćmionym żółtym światłem, rzucając długie cienie. A potem była ona. Luciana Pérez, właścicielka, oparta o tylny blat, wycierająca szklankę szmatą, która widziała lepsze dni. Była pieprzonym objawieniem. Dwadzieścia lat, kolumbijska petarda z popielatobrązowymi włosami w piórach, długimi i potarganymi, jakby właśnie wytoczyła się z łóżka kochanka, oprawiającymi jej owalną twarz. Leśnozielone oczy złapały moje, ostre i oceniające, złota skóra lśniąca pod światłami, zgrabne 5'6" ciało wygięte idealnie – średnie cycki wciskające się w obcisły biały top, który przylegał do niej jak druga skóra, wąska talia rozszerzająca się w biodra opinane ciasnymi dżinsowymi szortami. Wolny duch bił od niej, przygodowy błysk w uśmiechu. "Wyglądasz, jakbyś umiał nalać", powiedziała, głos chrapliwy z akcentem, który skręcił mi bebechy. Skinąłem głową, szorstki zarost swędział pod jej spojrzeniem, moje szerokie barki wypełniały framugę. Powiedziałem jej swoje imię, Mateo Ruiz, były drifter szukający stałego zajęcia. Zaśmiała się nisko i gardłowo, odstawiając szklankę. "Spokojna noc przed nami, Mateo. Lokalsi rzadcy w tym upale. Biorę cię na próbę. Pokaż, co te ręce potrafią". Jej...

Gorączkowe Zatrudnienie Luciany
Gorączkowe Zatrudnienie Luciany

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia124K
Polubienia48K
Udostępnij72K
Spleciona Czerwona Fatamorgana Luciany

Luciana Pérez

Modelka

Inne Historie z tej Serii