Gniewne Posiadanie Akiry przez Trenera
Plotki rozpalają zaborczą furię mentora, który ponownie bierze swoją gwiazdę cheerleaderek.
Pompony Akiry skrywają tętniące sekrety
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Drzwi kliknęły za Akirą Sato, zamykając nas w moim słabo oświetlonym biurze pośród trofeów i napięcia. Plotki wirowały jak dym z festiwalowego ognia — szepty o niej z Kenjim, kapitanem drużyny. Moja krew zagotowała się. Stała tam, drobna sylwetka lekko drżąca pod uniformem cheerleaderki, ciemne oczy szeroko otwarte tą nieśmiałą niewinnością, którą pragnąłem posiąść. Dziś wieczorem przypomnę jej, kto naprawdę włada jej ciałem, jej rozkoszą, jej sekretami. Oparłem się w skórzanym fotelu, ciężar trofeów uniwersyteckiej drużyny atletycznej cisnął z półek jak milczący świadkowie. Matsuri było triumfem dla ekipy cheerleaderek, latarnie świeciły na nocnym niebie, Akira w centrum wirując wstęgą z tą bezwysiłkową gracją. Ale poświata zepsuła się szybko. Szepty dotarły do mnie rano — Kenji chełpił się anonimowo w czacie drużyny, sugerując skradzione chwile z moją gwiazdą. Moją Akirą. Zaborczość drapała mnie, gorąca i nieustępliwa. Zapukała cicho przed wejściem, jej długie proste czarne włosy kołyszące się jak jedwabne nitki. Przy 157 cm wydawała się jeszcze mniejsza w drzwiach, jej drobna smukła sylwetka opinana spódniczką cheerleaderki i cropped topem, jasna porcelanowa skóra zarumieniona po treningu. Te ciemnobrązowe oczy zerknęły na moje, nieśmiałe, ale figlarne, gryząc dolną wargę w ten sposób, który zawsze mnie rozkładał. „Trener Tanaka? Chciał się pan ze mną zobaczyć?” Jej głos był miękki, pełen niepewności. Wskazałem fotel naprzeciw biurka, ale mój wzrok przesuwał się po niej, posiadając każdy centymetr. „Siadaj, Akira. Mamy plotki do omówienia.” Usiadła na krawędzi, nogi skromnie skrzyżowane, jej wąska talia podkreślała subtelny krągłość małych cycków 32A pod materiałem. Czułem jej delikatny zapach wiśniowego kwiatu, niewinny, ale odurzający. „Kenji gada. O tobie. O nocy festiwalu.” Jej policzki zapłonęły różem, oczy rozszerzyły się. „Trenerze, to nie—” „Wiem, że to bzdury”, przerwałem, głosem niskim i nabitym wściekłością. Wstałem, obszedłem biurko, górując nad nią. Spojrzała w górę, oddech uwiązł jej w gardle, ta figlarna iskra zamigotała za nieśmiałością....


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.




