Freya Przygwożdżona na Mokrym Granicie
Jej śmiała prowokacja rozbiła się o mój nieugięty głód na smaganych wiatrem klifach
Granite'owe Poddanie Freyi w Cieniach Fiordów
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Freya Andersen stała na krawędzi świata, tak to przynajmniej czułem, jej platynowe blond włosy smagał nieustępliwy norweski wiatr jak flaga. Ostry chłód arktycznego powietrza drapał mnie po twarzy, niosąc słony zapach morza daleko w dole, gdzie fale rzucały się na postrzępione skały w niekończącej się furii. Smakowałem sól na ustach, czułem zimno przenikające przez kurtkę, ale to wszystko nie miało znaczenia, kiedy odwróciła się do mnie tymi przeszywającymi niebieskimi oczami, w których błyszczało wyzwanie. W jej spojrzeniu była dzikość odzwierciedlająca burzę wokół nas, budząca coś pierwotnego w mojej piersi, głód, który trzymałem na uwięzi od chwili, gdy się poznaliśmy. „No dawaj, Lars” – zawołała przez wycie wiatru, jej głos niósł tę przygodową nutę, która wciągnęła mnie od początku, chrapliwy i natarczywy, owijający mnie jak sam wiatr. „Granit czeka”. Jej słowa zapaliły iskrę i poszedłem za nią po krętej ścieżce na wysokie klify, mój puls przyspieszał nie tylko od wspinaczki, ale od sposobu, w jaki jej wysoka, smukła sylwetka poruszała się przede mną – wyprostowana, autentyczna, całkowicie nieustraszona. Każdy jej krok był celowy, buty chrzęściły na luźnych rumowiskach, biodra kołysały się w naturalnym rytmie, który rozgrzewał mi krew mimo zimna. W powietrzu między nami było coś elektryzującego, napięcie rosło z każdym krokiem, każdym spojrzeniem rzuconym przez ramię, jej mikro grzywka oprawiała idealnie jej jasną twarz, te proste krawędzie dodawały ostrej nowoczesności jej eterycznej urodzie. Wyobrażałem sobie miękkość jej skóry pod palcami, sposób, w jaki jej oddech by się zaciął, gdybym zniwelował dystans tam, na ścieżce. Nie mogłem pozbyć się obrazu, jak przygwożdżę ją do mokrej skały, biorąc to, co obiecywała jej śmiałość, moje ciało wciskające ją w nieugięły kamień, podczas gdy wiatr wył naszą tajemnicę. Mgła napływała gęstsza, zasłaniając horyzont szarością, wilgotniejąc moje ubranie i wyostrzając każdy zmysł – zapach mokrej ziemi, jej delikatne kwiatowe perfumy mieszające się z nim. Nie...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





