Ekstaza zdrady Eleny za kulisami
Zazdrość wybucha w palący trójkątowy sojusz za kulisami
Ukryte Żądze Łabędziej Eleny
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Przyciemnione światło kulis rzucało długie cienie na kładki nad pustą widownią, gdzie powietrze ciężkie było od zapachu potu, makijażu i napięcia. Ja, Dmitri Volkov, opierałem się o stos rekwizytów w skrzydłach, serce waliło mi jak młot, gdy patrzyłem, jak Elena Petrova wraca do chaosu finałowych prób. Jej platynowe blond włosy opadały prosto i długie w dół pleców, kołyszące się jak jedwabna kurtyna przy każdym zdecydowanym kroku. W wieku 23 lat ta rosyjska piękność z lodowoniebieskimi oczami i bladą, jasną skórą emanowała elegancją, która mogła zatrzymać ruch uliczny, jej smukła sylwetka 5'6" poruszała się z gracją primabaleriny zamienionej w kusicielkę. Miała na sobie obcisły czarny trykot próbny, który opinał jej owalną twarz, wąską talię i średnie cycki, podkreślając jej atletyczną postawę pośród siostrzanej grupki tancerek kręcących się wokół.
Obecność Eleny panowała nad przestrzenią, ale wyczuwałem burzę, która się zbierała. Jej oczy utkwiły w Any Kuznetsovej, innej oszałamiającej tancerce z ognistymi rudymi włosami i ciałem stworzonym do grzechu, szepczącej wściekle w kącie. Zazdrość tliła się między nimi od ostatniego skandalicznego spotkania, szepty o zdradzie z Victorem, naszym obleśnym reżyserem z łapskami wędrującymi i mroczniejszymi sekretami. Wisiorek na szyi Eleny błyszczał pod światłami – prezent od Victora, teraz symbol całego skandalu, który ukrywał: nagrania, groźby, sieć manipulacji, która mogła zakończyć wszystkie nasze kariery. Palce Eleny musnęły go niedbale, jej lodowoniebieskie spojrzenie stwardniało, gdy podchodziła do Any. Poczułem dreszcz; ta konfrontacja mogła wybuchnąć lub rozpalić coś o wiele bardziej niebezpiecznego. Pokój z rekwizytami obok kusił, zawalony kostiumami i zapomnianymi marzeniami, idealny na sekrety. Puls mi przyspieszył, wiedząc, że zaraz wciągną mnie w ich orbitę, cementując naszą trójkę przeciwko cieniowi Victora. Napięcie było elektryzujące, jej uwodzicielska tajemnica przyciągała mnie jak ćmę do płomienia, obiecując ekstazę pośród zdrady.


Przesunąłem się przy stosie rekwizytów, mięśnie napięte, gdy Elena zbliżała się do Any. Kulisy huczały odległym gwarem innych tancerek, ale tu na kładkach czuło się jak nasz prywatny świat. Głos Eleny przeciął powietrze, niski i oskarżycielski. "Anya, jak mogłaś? Szepcząc Victorowi o nas? Po tym wszystkim?" Jej lodowoniebieskie oczy błysnęły bólem i furią, blada skóra zarumieniła się lekko pod ostrymi reflektorami. Anya obróciła się, rude włosy smagnęły powietrze, zielone oczy zwęziły się. "Ja? To ty nosisz jego wisiorek, Elena. Paradowałaś nim jak trofeum, podczas gdy on knuje, by nas wszystkich zniszczyć. Chroniłam trupę!"
Patrzyłem z zapartym tchem, jak krążyły wokół siebie jak drapieżniki, zazdrość wisiała w powietrzu. Smukłe palce Eleny zacisnęły się, długie platynowe włosy zakołysały się, gdy zrobiła krok bliżej, ich ciała prawie się dotykały. Wspomnienia zalały mnie – nasze poprzednie splątane noce, sposób, w jaki elegancka tajemnica Eleny rozpadała się w surową namiętność, ognista śmiałość Any uzupełniająca jej urok. Victor nastawiał je przeciwko sobie, używając skandali do kontroli nad nami, ale wisiorek miał dowód: zdjęcia, filmy jego niewierności z tancerkami, dość, by szantażować cały spektakl. Elena dotknęła go teraz, zrywając z szyi. "To? Koniec. Myśli, że nas posiada, ale skończyliśmy z jego grami."


Anya zawahała się, jej buntliwość pękła. "To po co wróciłaś? Próby to piekło z nim na widowni." Elena zerknęła na mnie, jej spojrzenie wciągnęło mnie, cicha приглашение z desperacją. Wyszedłem naprzód, moja potężna sylwetka przecięła napięcie. "Panie, Victor jeszcze nie ma. Rozmawiamy to na spokojnie. Razem." Mój głos był pewny, ale w środku budziło się pożądanie. Wargi Eleny rozchyliły się, owalna twarz zmiękła. "Dmitri ma rację. Byłyśmy głupie, walcząc ze sobą. Dołącz do mnie – do nas – przeciwko niemu." Oczy Any zerknęły na mnie, potem z powrotem, powietrze zgęstniało od niewypowiedzianego żaru. Ich ramiona otarły się, iskra przeskoczyła. Ja też to poczułem, zmianę z konfrontacji w sojusz, zazdrość mutującą w głód. Drzwi pokoju z rekwizytami zaskrzypiały obok, wabiące do cieni, gdzie próby mogły poczekać. Dłoń Eleny musnęła ramię Any, задержując się, i wiedziałem, że pojednanie zaraz stanie się palące. Mój chuj drgnął na tę myśl, ryzyko złapania tylko podkręcało dreszcz. Cień Victora wisiał, ale teraz byliśmy tylko my troje, na krawędzi ekstazy.
Wślizgnęliśmy się do pokoju z rekwizytami, drzwi kliknęły za nami, tłumiąc świat zewnętrzny. Pyłki kurzu tańczyły w ukośnym świetle z wysokiego okna, oświetlając wieszaki z błyszczącymi kostiumami i zapomniane lustra. Elena odwróciła się do Any, dłonie ujęły twarz rudej, ciągnąc w zacięty pocałunek. Patrzyłem zahipnotyzowany, jak ich wargi się spotkały, języki splatały z stłumioną furią rywalek zamieniających się w kochanki. Trykot Eleny napinał się na jej średnich cyckach, sutki stwardniały widocznie, gdy dłonie Any powędrowały w dół jej boków.


"Wybacz mi," szepnęła Elena w usta Any, głosem zdyszanym. Anya jęknęła cicho, "Tylko jeśli to będzie warte." Ich pocałunek pogłębił się, blada skóra Eleny rozbłysła, gdy ściągnęła ramiączka trykotu, odsłaniając nagie torso. Jej średnie cycki wyskoczyły, idealnie uformowane z różowymi sutkami sterczącymi z podniecenia. Podszedłem bliżej, dłonie znalazły wąską talię Eleny, czując, jak jej smukłe ciało wygina się ku mnie. Palce Any prześledziły cycki Eleny, szczypiąc sutek, wyciągając westchnienie z Eleny. "Dmitri... dotknij jej," ponagliła Anya, oczy czarne od pożądania.
Moje dłonie objęły cycki Eleny, kciuki krążyły wokół stwardniałych sutków, wysyłając dreszcze przez nią. Jęknęła nisko i błagalnie, "Tak, dokładnie tak." Anya uklękła, ciągnąc trykot Eleny niżej, odsłaniając koronkowe majtki opinające biodra. Lodowoniebieskie oczy Eleny utkwiły w moich, pełne uwodzicielskiej obietnicy. Nachyliłem się, całując jej szyję, podczas gdy Anya wtuliła się w uda, oddech gorący przez materiał. Dłonie Eleny splatały się w moich włosach, ciało drżało. "Jesteśmy w tym razem teraz," sapnęła, słowa podsycały nasz ogień. Przedigra budowała się powoli, pieszczoty się przedłużały, zazdrość rozpływała w wspólny głód. Język Any wysunął się, drażniąc brzeg majtek Eleny, wywołując jej skomlenie. Mój chuj napierał na spodnie, powietrze gęste od ich zmieszanych zapachów, napięcie skręcało się mocniej.
Żar między nami eksplodował, gdy zrzuciłem ciuchy, mój gruby chuj wyskoczył, pulsujący z potrzeby. Elena pochyliła się nad skrzynią z rekwizytami, jej smukła dupa wystawiona kusząco, majtki odciągnięte na bok. Anya uklękła obok, całując ją głęboko, podczas gdy macała kołyszące się cycki. Chwyciłem biodra Eleny, jej blada skóra ciepła pod dłońmi, i wbiłem się w nią od tyłu w pozycji na pieska, widok idealny – jej pośladki rozchylone, wargi cipki ściskające mojego trzon mocno. "O Boże, Dmitri," jęknęła Elena, głosem chropowatym, lodowoniebieskie oczy zerknęły przez ramię.


Waliłem głębiej, każdy klaps skóry echo cichutko, jej ścianki wewnętrzne zaciskały się wokół mnie jak aksamitny ogień. Palce Any szczypały sutki Eleny, skręcając delikatnie, wyciągając różne jęki – wysokie westchnienia Eleny mieszały się z zdyszanymi westchnieniami Any, która się pieszczła, patrząc. "Pieprz ją mocniej," szepnęła Anya, wolną ręką rozchylając pośladki Eleny szerzej dla mnie. Długie platynowe włosy Eleny kaskadowały w dół, przyklejając się do spoconego pleca. Doznanie było intensywne: soki z jej cipki oblepiały mojego chuja, kapiąc po udach, każdy pchnięcie wysyłało wstrząsy rozkoszy przez nas oboje. Zmieniałem tempo, wolne głębokie tarcia budowały do szalonych uderzeń, jej dupa trzęsła się hipnotycznie.
Ciało Eleny zadrżało, jęki eskalowały – "Achh... tak, głębiej!" – gdy orgazm rozerwał ją w budującym rytmie, ścianki pulsowały dziko wokół mnie. Nie przestałem, ciągnąc ją za włosy delikatnie, by wygiąć plecy mocniej, odsłaniając szyję dla Any do ssania. Dynamika trójkąta napędzała mnie; Anya wspięła się pod Elenę, liżąc tam, gdzie się łączyliśmy, jej język muskał moje jaja i łechtaczkę Eleny. Elena krzyknęła, "Anya... Dmitri... jestem wasza!" Rozkosz budowała się we mnie też, ale wytrzymałem, delektując się jej skurczami. Pozycja zmieniła się lekko – pociągnąłem ją prosto do siebie, jedna ręka lekko na gardle, wciąż wbijając się na pieska przy skrzyni, jej dupa ocierała się o mnie z tyłu.
Pot spływał po naszych ciałach, powietrze w pokoju z rekwizytami gęste od musku. Smukła sylwetka Eleny dygotała w wstrząsach poorgazmowych, jęki przechodziły w skomlenia rozkoszy. Anya całowała jej uda, smakując naszą esencję, mrucząc, "Jesteśmy teraz nie do złamania." Warknąłem, wbijając mocniej, skupienie na jej idealnej dupie doprowadzało mnie do szału. W końcu drugi szczyt Eleny uderzył, jej cipka doiła mnie bezlitośnie – "Konczę znowu! O kurwa!" – różne krzyki wypełniły przestrzeń. Wysunąłem się na chwilę, pozwalając Any wyssać z mnie jej soki, potem wbiłem się z powrotem, ekstaza zdrady osiągała szczyt, gdy łączył nas sojusz przeciwko Victorowi.


Zwaliliśmy się w splątaniu kończyn na kupie kostiumów, oddechy urywane, ciała lśniące. Elena wtuliła się w mój tors, platynowe włosy rozlały się, lodowoniebieskie oczy miękkie od poorgazmowego blasku. Anya zwinęła się po jej drugiej stronie, rysując leniwe kółka na bladej skórze Eleny. "To było... niesamowite," mruknęła Elena, jej elegancki głos czuły. "Koniec z zazdrością. Victor próbował nas rozedrzeć, ale wisiorek to dowód – po nim. Ujawnimy go razem."
Pocałowałem ją w czoło, ramię wokół obu. "Nasza trójka jest teraz solidna. Próby zaraz startują, ale mamy siebie nawzajem." Anya kiwnęła głową, podatność błyszczała. "Bałam się, Elena. Myślałam, że wybierzesz jego." Elena ujęła jej twarz. "Nigdy. Jesteś moim ogniem, Dmitri moją siłą." Wymieniliśmy ciche śmiechy, szepty planów przeciwko Victorowi, emocjonalna więź pogłębiała się pośród czułych pieszczot. Czas płynął, ale połączenie wydawało się nie do złamania, ładując nas na burzę przed nami.
Pożądanie rozgorzało szybko; Elena usiadła na mnie odwrotną kowbojką, smukłymi plecami do mojego torsu, prowadząc mojego chuja do swojej mokrej cipki. Anya ustawiła się na blisko, palce rozchylając wargi Eleny, gdy opadała centymetr po centymetrze. Widok był obscenicznie idealny – cipka Eleny rozciągnięta wokół mojej grubości, łechtaczka spuchnięta, soki lśniące. "Jedź na nim, Elena," mruczała Anya, liżąc złącze. Elena jęknęła głęboko, "Mmm, taka pełna," zaczynając wolne tarcia, jej pośladki falowały hipnotycznie.


Chwyciłem jej biodra, wbijając się w górę, by spotkać jej podskoki, odwrotna kowbojka pozwalała na głębokie penetracje, trafiając w jej punkt G raz po raz. Jej średnie cycki podskakiwały przy każdym opadnięciu, sutki sterczące. Język Any zanurzył się, krążąc wokół łechtaczki Eleny, ssąc mojego trzon na wznosach, jej własne jęki wibrowały przez nas – zdyszane "Tak" i pomruki. Tempo Eleny przyspieszyło, długie platynowe włosy smagały, blada skóra zaczerwieniła się karmazynowo. Doznania przytłaczały: jej ciasny żar pulsował, ścianki falowały, każde opadanie wysyłało elektryczne rozkosze w górę mojego kręgosłupa. "Mocniej, Dmitri!" sapnęła, pochylając się dla lepszej dźwigni, dupa wysoko.
Pozycja ewoluowała – obróciła się lekko, dłonie na moich udach, waliła wściekle, cipka zaciskała się w przedorgazmowych drgawkach. Anya delikatnie pieściła dupę Eleny palcami, dodając warstwy ekstazy. Krzyki Eleny zmieniały się – ostre "Ach!" do przeciągniętych "Fuuuck!" – gdy climax budował się w tej intensywnej jeździe jak przedigra, rozbijając się o nią bez przerwy. "Konczę... nie przestawaj!" Ciało zadrgało, trysnęła lekko na twarz Any, która łapała chciwie. Przewróciłem ją na chwilę w misjonarza dla odmiany, ale zażądała powrotu do odwrotnej, pragnąc kontroli. Anya usiadła mi na twarzy teraz, ocierając się, gdy Elena jeździła, nasze jęki harmonizowały – jej chropowate, Any wysokie, moje gardłowe warknięcia.
Intensywność osiągnęła szczyt; cipka Eleny spazmowała znowu, dojąc mnie ku wytryskowi. "Razem," warknąłem, zalewając jej głębie, gdy krzyknęła w ekstazie, "Tak, napełnij mnie!" Fale rozkoszy przetaczały się, ciała zablokowane, trójkąt pieczętował nasz sojusz w spoconym, dygocącym блаженstwie. Wstrząsy poorgazmowe trwały, jej ścianki trzepotały, oddechy mieszały się w zadowolonych szeptach.
Ubieraliśmy się pospiesznie, lśniąc poświatecznymi blaskami, dzieląc tajemnicze uśmiechy. Elena zapięła trykot, wisiorek porzucony w kącie – symbol naszej wolności. "Victor nie będzie wiedział, co go trafiło," powiedziałem, całując obie. Ale gdy wyszliśmy na próbę kostiumową, jego głos huknął przez interkom: "Petrova, Kuznetsova – do mojego biura po. Mamy niedokończone sprawy." Ton ociekał groźbą, oczy utkwiły w nas z reżyserskiego podwyższenia. Dłoń Eleny ścisnęła moją, lodowoniebieskie oczy zacięte. Pełne ujawnienie skandalu wisiało w powietrzu, ale i niebezpieczeństwo – czy odkrył nasz spisek?
Często Zadawane Pytania
Co dzieje się w trójkącie Eleny i Any?
Elena i Anya godzą się w ostrym seksie z Dmitrim – piesek, kowbojka, lizanie i orgazmy za kulisami, cementując sojusz przeciw Victorowi.
Jakie pozycje dominują w tej erotyce?
Głównie piesek od tyłu i odwrotna kowbojka, z liźnięciami Any, prowadzącymi do wielokrotnych orgazmów i squirtingu.
Czy historia kończy się happy endem?
Niezupełnie – po ekstazie wychodzą na próbę, gdzie Victor wzywa je, grożąc odkryciem ich spisku i sojuszu.





