Drażąca zaproszenie Irene w przyćmionym świetle

Szepty espresso i cienie wciągają ją w mój ukryty świat.

S

Szeptane Poddanie Ireny w Cieniach Pchlego Targu

ODCINEK 2

Inne Historie z tej Serii

Przenikliwe spojrzenie Irene na Puces
1

Przenikliwe spojrzenie Irene na Puces

Drażąca zaproszenie Irene w przyćmionym świetle
2

Drażąca zaproszenie Irene w przyćmionym świetle

Pierwszy Smak Irene w Pyłowym Atelier
3

Pierwszy Smak Irene w Pyłowym Atelier

Niedoskonałe Poddanie Ireny Między Stoiskami
4

Niedoskonałe Poddanie Ireny Między Stoiskami

Złożone echa rozkazów Irene
5

Złożone echa rozkazów Irene

Przemieniona ekstaza Irene w zmierzchu
6

Przemieniona ekstaza Irene w zmierzchu

Drażąca zaproszenie Irene w przyćmionym świetle
Drażąca zaproszenie Irene w przyćmionym świetle

Targ huczał swoim zwykłym chaosem tego popołudnia, handlarze wciskali przyprawy i jedwabie pod bezlitosnym słońcem, ich głosy nakładały się w kakofonii targów i przechwałek, powietrze gęste od ziemistego zapachu kuminu i ostrego ciosu szafranu mieszającego się z potem nasączonymi tkaninami łopoczącymi na gorącym wietrze. Osiły rżały, wozy turkotały po nierównych bruku, a słońce prażyło bezlitośnie, zamieniając kurz w lśniącą mgłę, która przywierała do wszystkiego. Ale mój stragan stał zamknięty, celowa tajemnica, którą stworzyłem, jego drewniane panele zaciągnięte ciasno jak zamknięte powieki, ukrywając skarby w środku i przyciągając ciekawskie spojrzenia przechodniów, którzy zastanawiali się, co za rzadką antykę poleruję w sekrecie. Patrzyłem z okna herbaciarni, siedząc wysoko nad zamieszaniem w mojej ukrytej niszy, chłodne szkło wciskało się w czoło, gdy sączyłem szklankę zimnej herbaty miętowej, jej lodowe krople sunęły po szybie jak drażniące palce. Była tam, zbliżała się przez tłum: Irene Delacroix, jej długie ciemnobrązowe włosy łapały światło w niedbałych, chic falach, które tańczyły z każdym krokiem, potargane jakby właśnie wstała z łóżka kochanka, oprawiając twarz w bezwysiłkowy urok. Ta jasna oliwkowa skóra lśniła na tle eleganckiej białej bluzki i obcisłej czarnej spódnicy, materiał szeptał po jej smukłej sylwetce, sugerując krągłości pod spodem bez pokazywania za dużo. Naszyjnik na szyi – ten, który jej dałem ostatnim razem – dyndał jak obietnica, jego antyczny srebro ogrzany jej skórą, kołysał się delikatnie z jej krokiem. Zatrzymała się przed moim zamkniętym straganem, palce kreśliły go bezwiednie, orzechowe oczy zmrużyły się w tym zalotnym, wyrafinowanym stylu, który miała, usta wygięły w świadomy półuśmiech, jakby wyczuwała mój wzrok na sobie, jakby metal trzymał szepty naszych poprzednich spotkań, muśnięcia dłoni, skradzione spojrzenia, które zapaliły tę powolną, tlącą się grę. Coś w jej postawie, subtelne kołysanie smukłych bioder, pewny nachyl bioder pośrodku targowego nieporządku, mówiło mi, że przyszła szukać, napędzana tym magnetycznym pociągiem, który oboje czuliśmy, gotujący się...

Drażąca zaproszenie Irene w przyćmionym świetle
Drażąca zaproszenie Irene w przyćmionym świetle

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia68K
Polubienia53K
Udostępnij17K
Szeptane Poddanie Ireny w Cieniach Pchlego Targu

Irene Delacroix

Modelka

Inne Historie z tej Serii