Drażnienie Loreny na fali przypłydu
Fale szepczą sekrety, gdy jej ciało wygina się pod moim dotykiem w surfie.
Lśniący Ołtarz Spojrzeń Loreny
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Słońce zniżało się nad Ipanemą, malując plażę odcieniami ognia i złota, niebo płonęło smugami karmazynu i pomarańczy, które odbijały się od bezkresu Atlantyku, rzucając ciepły, złoty blask na wszystko, czego dotknęły. Powietrze było gęste od zapachu soli i kremu do opalania, zmieszanego z lekkim, ziemistym aromatem wilgotnego piasku, gdy przypływ falował w swoim wiecznym rytmie. Lorena Lima poruszała się przez swoją klasę pilatesu jak syrena wzywająca przypływ, jej atletyczna sylwetka dyktowała każdy rozciąg i skręt, każdy precyzyjny ruch to pokaz kontrolowanej mocy, która sprawiała, że mięśnie jej nóg napinały się i rozluźniały z hipnotyczną gracją, jej drobna, ale potężna figura wyginała się i prostowała w sposób, który wyrywał westchnienia podziwu z tłumu zgromadzonego wokół niej na miękkim, ustępującym piasku. Kręciłem się na skraju tłumu, Mateo Reyes, moje oczy przyklejone do krzywizny jej bioder, do sposobu, w jaki jej kasztanowe fale łapały bryzę, te gęste, lśniące pasma unosiły się i tańczyły lekko w ciepłych podmuchach znad oceanu, niosąc obietnicę czegoś dzikiego i nieokiełznanego. Serce waliło mi równo w piersi, niski pomruk podniecenia narastał, gdy na nią patrzyłem, każdy kołysanie jej ciała rozpalało ogień głęboko we mnie, mój umysł już gnał naprzód do tego, co mogło się wydarzyć, gdy klasa się rozleci. Wiedziała, że patrzę—te hazelowe oczy zerkały w moją stronę, drażnienie w ich głębi, iskrzące psotą i zaproszeniem, trzymające mój wzrok akurat tyle, by posłać dreszcz w dół kręgosłupa mimo resztek dziennego upału. W tamtej chwili czułem się obnażony, jakby widziała prosto do głodu budzącego się w moim rdzeniu, jej pewny uśmiech wciągał mnie jak niepowstrzymany ciąg fal. Gdy klasa się skończyła, nie odeszła. Zamiast tego skrzyżowała palec, ciągnąc mnie ku płytkim falom, jej gest swobodny, ale władczy, jej ciepła opalona skóra lśniąca lekką warstewką potu pod gasnącym słońcem, wabiąca mnie w chłodne objęcia wody, gdzie piana bulgotała biała i pienista...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





