Drażnienie Klary przy Fice
Truskawki rozpuszczają się na jej języku, gdy jego wzrok rozkazuje jej słodkiemu rozpuszczeniu
Klary wybór pod prądem: Na zdrowie za wybrane jęki
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Tłumiony klub pulsował zanikającymi echami oklasków, powietrze ciężkie od zmieszanych zapachów potu, perfum i unoszącego się dymu scenicznego, gdy reflektor przygasł. Tam była ona, Klara Eriksson, szwedzka wizja, która właśnie zawładnęła sceną swoją smukłą gracją i miodowo-blond lokami uciekającymi z luźnego upięcia, każdy kosmyk łapiący światło jak nici ze złota. Jej występ był hipnotyzujący – płynny taniec smukłych kończyn i subtelnej mocy, jej szczupłe biodra kołyszące się w rytmie, który nawiedzał moje sny. Byłem jej oddanym fanem od miesięcy, wślizgując się na każdy gig, zapamiętując kołysanie jej szczupłych bioder, sposób, w jaki jej jasna skóra lśniła pod światłami, przyswajając na pamięć miękki wzlot i opad jej oddechów podczas tych intymnych solówek. Moje serce gnało tej nocy, gdy wlała duszę w ostatnie nuty, jej niebieskie oczy przesuwające się po tłumie, i jakoś, niewiarygodnie, zatrzymujące się na moich w cieniu. Po występie, gdy tłum rzedł, a szum rozmów narastał jak fala, złapałem jej wzrok z drugiego końca przygaszonego klubu i zebrałem odwagę, by podejść, puls dudniący mi w uszach, dłonie śliskie od napięcia. Podłoga kleiła się pod butami od rozlanych drinków, bas z systemu dźwiękowego wciąż wibrował w klatce piersiowej. „Fika?” – zapytałem, głos stały mimo gorąca w piersi, słowo niosące ciężar kulturowej intymności, prosta invita z domieszką głębszego głodu. Jej niebieskie oczy zalśniły szczerą radością, szerokie i ufne, oprawione rzęsami trzepoczącymi jak skrzydła motyla, i kiwnęła głową, uśmiech z dołeczkami rozkwitający na ustach, który posłał dreszcz prosto w mój kutas. Poprowadziła nas na zewnątrz, w chłodne nocne powietrze, neonowe światło miasta odbijające się od mokrego chodnika po niedawnej mżawce, jej dłoń ocierająca się o moją przypadkiem – czy na pewno? – gdy szliśmy do ustronnej kawiarni obok, chłód szczypiący skórę, wyostrzający moją świadomość jej ciepła obok. Gdy usiedliśmy w przytulnej narożnej loży, wytarty skaj skrzypiący cicho pod nami, powietrze gęste od...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





