Drażnienie głosem Melissy
Szepty w ciemności tkają czar nieśmiałego poddania się
Długa Gra Melissy: Tkliwe Pikselowe Podboje
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Było w tym głosie Melissy coś upijającego, sposób, w jaki drżał przez słuchawki, jej słowa przesiąknięte nieśmiałością, która tylko przyspieszała mój puls. Słyszałem lekkie drżenie w każdej sylabie, jakby sekret, który dopiero ośmielała się wyszeptać, i to wysyłało falę gorąca prosto przeze mnie, serce waliło mi o żebra, jakbyśmy już toczyli jakąś zakazaną walkę daleko poza ekranem. Siedząc przy zagraconym biurku otoczonym stosami kolorowych komiksów, stronice jaskrawe od heroicznych wyczynów i zacienionych złoczyńców, poprawiła koronkę obroży delikatnymi palcami, czarna tkanina szeptała o jej gardle w sposób, który kazał mi wyobrażać sobie pulsowanie pod spodem. Jej obfite krągłości przesuwały się pod przylegającą czarną bluzką i spódnicą w kratę, materiał opinał ją jak druga skóra, podkreślając hojny łuk bioder i miękkie wzniesienie piersi przy każdym subtelnym ruchu, przyciągając moje oczy nieodparcie do sposobu, w jaki spódnica podjeżdżała odrobinę po udach. Jej długie rude włosy były upięte w niski kok, kilka pasm uciekało, by oprawić bladą, porcelanową twarz i te przenikliwe zielone oczy, które zdawały się kryć całe światy ukrytego pragnienia. Siedziałem tam zahipnotyzowany blaskiem monitorów rzucającym eteryczne niebieskie światło na jej rysy, pokój wypełniał słaby, stęchły zapach starego papieru z komiksów mieszający się z jej subtelnymi perfumami waniliowymi, tworząc atmosferę gęstą od napięcia. Gdy nasze postacie w grze walczyły na ekranie, piksele wybuchały kolorami i dźwiękami, jej oddech się zaciął, kiedy wymruczałem miękkie polecenie, kierując jej rękę, by prześledziła krawędź obroży – „Poczuj to, Mel, jak cię trzyma”, powiedziałem niskim, pewnym głosem przez mikrofon, patrząc, jak jej palce posłusznie wykonują, z wahaniem, które tylko wzmagało moje pożądanie. Powietrze między nami zgęstniało, naładowane niewypowiedzianymi obietnicami, każde wspólne spojrzenie przez biurko jak iskra zapalająca suchy proch, jej powściągliwa natura pękała na tyle, by odsłonić ogień pod spodem, pożar, który pragnąłem rozdmuchać w piekło. W tamtej chwili wiedziałem, że to już nie tylko gra; to...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





