Drażnienie Amiry w Kaftanie na Krawędzi

Jej jedwabne drażnienie w cieniach władzy ciągnie nas oboje na skraj.

S

Szepty Amiry w Monako ulegają rozkazom

ODCINEK 2

Inne Historie z tej Serii

Wzrok Amiry Rozpala się w Tłumie Monako
1

Wzrok Amiry Rozpala się w Tłumie Monako

Drażnienie Amiry w Kaftanie na Krawędzi
2

Drażnienie Amiry w Kaftanie na Krawędzi

Niedokończone Poddanie się Amiry w Suiten
3

Niedokończone Poddanie się Amiry w Suiten

Poślizg Amiry w Kasynie Stawia Wszystko na Szali
4

Poślizg Amiry w Kasynie Stawia Wszystko na Szali

Krawędź Balkonu Amiry Testuje Granice
5

Krawędź Balkonu Amiry Testuje Granice

Rozliczenie Amiry na Jachcie Przynosi Przemianę
6

Rozliczenie Amiry na Jachcie Przynosi Przemianę

Drażnienie Amiry w Kaftanie na Krawędzi
Drażnienie Amiry w Kaftanie na Krawędzi

Bar hotelowy pulsował niskim pomrukiem elitowego śmiechu, kryształowe kieliszki brzęczały jak odległe dzwony. Powietrze było gęste od zapachu starzonego whisky i drogich perfum, symfonia brzęku lodu i szeptanych interesów, która owijała mnie jak aksamitna mgła. Siedziałem w zacienionej alkowie, popijając szkocką, bursztynowy płyn palił wolną ścieżkę w dół gardła, podczas gdy delektowałem się samotnością pośród tłumu, mój umysł odtwarzał fragmenty naszego ostatniego spotkania – sposób, w jaki jej dotyk się ociągał jak niespełniona obietnica. Wtedy Amira znów wślizgnęła się do środka, ta serwetka z naszego ostatniego spotkania wetknięta prowokacyjnie w szarfę jej kaftanu, śmiała biała flaga na tle głębokiego indygo materiału, która natychmiast przykuła mój wzrok, budząc wspomnienia jej palców wciskających ją w moją dłoń z diabelskim uśmiechem. Tkanina, szept granatowego jedwabiu o północnej barwie, przylegała do jej klepsydrowych krągłości akurat tyle, by dręczyć, przesuwając się z każdym wdzięcznym krokiem, by podkreślić wybrzuszenie bioder i wcięcie talii, drażniąc wyobraźnię bez litości. Jej jaskrawo rude włosy opadały luźnymi falami plażowymi na ramiona, oprawiając te przenikliwe niebieskie oczy, które złapały moje spojrzenie przez tłum, trzymając mnie w niewoli z daleka z intensywnością, która sprawiła, że mój puls się zatkał. Była to dzika, niezależna Amira Mahmoud, dwudziestoletnia, władająca każdą calem pomieszczenia, jej obecność przyciągająca uwagę, gdy głowy odwracały się subtelnie, szepty rozchodziły się za nią, a jednak poruszała się z bezwysiłkową gracją kogoś, kto zna swoją moc. Gdy się zbliżała, kaftan falował z jej biodrami, sugerując skórę w odcieniu mocha pod spodem, obietnicę tego, co tliło się pod jej kontrolą – gładki poślizg jedwabiu po napiętych udach, subtelny zarys mięśni mówiący o ukrytej sile. Poczułem to znajome pociągnięcie, krawędź pożądania wyostrzającą się, gdy się zbliżała, moje ciało napięło się w oczekiwaniu, każdy nerw nastawiony na jej podejście, szkocka zapomniana w kieliszku. Wślizgnęła się do boksiki obok mnie, jej zapach jaśminu i przypraw wdzierający...

Drażnienie Amiry w Kaftanie na Krawędzi
Drażnienie Amiry w Kaftanie na Krawędzi

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia71K
Polubienia53K
Udostępnij38K
Szepty Amiry w Monako ulegają rozkazom

Amira Mahmoud

Modelka

Inne Historie z tej Serii