Diabelski targ Dao z cienistą Nirą
Szepty szantażu rozpalają niechętne płomienie w cieniach herbaciarni
Płomienie tarota Dao: Ukryte poddania
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Poddasze herbaciarni wisiało nad tętniącym nocnym targiem w Chiang Mai, jego drewniane belki spowite cieniami tańczącymi jak sekrety w migotaniu światła lampionów. Dao Mongkol wspinała się po skrzypiących schodach, jej serce waliło mieszanką strachu i niepojętej ciekawości. W wieku 25 lat ta szczupła Tajka z długimi falowanymi brązowymi włosami opadającymi na plecy uosabiała marzycielski romantyzm, który zawsze przyciągał ludzi do jej straganu z tarotem na dole. Jej ciepła opalona skóra lśniła słabo w przyćmionych bursztynowych odcieniach, ciemnobrązowe oczy szeroko otwarte w niepokoju na owalnej twarzy. Nosiła prostą jedwabną bluzkę przylegającą do średnich piersi i zwiewną spódnicę szepczącą o jej szczupłą sylwetkę 5'6", gdy się poruszała. Nira czekała w centrum poddasza, cienista postać rozwalona na aksamitnych poduszkach pośród niskich stolików zawalonych parującymi czajniczkami i połowicznie spalonych patyczkami kadzideł. Wyższa i bardziej kanciasta, z ostrymi rysami i smolisto czarnymi włosami związanymi w surowy kok, Nira emanowała drapieżnym urokiem, który skręcał Dao żołądek. Plotki głosiły, że Nira prowadziła rywalizującą szajkę wróżbiarstwa, wciskając mroczniejsze przepowiednie na krawędzi mistycznego podświatu. „Przyjdź sama, albo twoje małe sekrety wyleją się do starszyzny targowej”, żądała jej notatka, nawiązując do ukrytych wizji Dao – tych, które zbyt dokładnie przepowiedziały upadek rywalki. Dao zawahała się w progu, powietrze gęste od jaśminowej herbaty i czegoś bardziej muskusoego, pierwotnego. Na dole szum targu cichł, ale Aran, jej lojalny przyjaciel ze straganu obok, wyczuł jej niepokój wcześniej, jego zaniepokojone SMS-y brzęczały w kieszeni: „Dao, co się dzieje? Wyglądasz na nawiedzoną”. Nawet Lek, jej awanturnicza kuzynka, ostrzegała: „Uciekaj z miasta, jeśli to Nira – ona jest trucizną”. A jednak była tu, wkraczając do jaskini lwicy na „diabelski targ”, by dzielić sekrety i uciszyć szantaż. Wargi Niry wygięły się w znającym uśmiechu, jej oczy pożerały ciało Dao z jawnym głodem. Napięcie trzeszczało jak sucha błyskawica, obiecując burzę rywalizacji splątanej z zakazaną namiętnością. Dao zastanawiała się,...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





