Czułe Zawładnięcie Christine
W ciszy świtu jej ciało mnie posiadło z gracją, która nas na zawsze związała.
Szepty Terno: Strzeżona Tkliwość Christine
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Pierwsze światło świtu wślizgnęło się przez żaluzje w prywatnym studio Christine na domku-łodzi, malując drewniane podłogi miękkimi złotymi odcieniami, które tańczyły jak płynne złoto po zniszczonych deskach, niosąc słaby zapach morskiej soli i starego drewna w powietrze. Stałem w drzwiach, z oddechem uwięzionym w gardle, patrząc, jak się porusza z tą bezwysiłkową gracją, którą nosiła jak drugą skórę, każdy krok płynnym przedłużeniem rytmu oceanu tuż za ścianami. Christine Flores, kobieta, która nawiedzała moje myśli od początku fiesty, była sylwetką na tle płóciennych ścian ozdobionych jej szkicami — zwiewnymi sukniami, skomplikowanymi wzorami koronek odzwierciedlającymi fale obmywające brzeg Palawanu na zewnątrz, ich delikatne linie zdawały się pulsować tą samą siłą życiową, co w jej żyłach. Odwróciła się, jej długie ciemnobrązowe włosy w bujnych bokobobach opadających kaskadą na jedno ramię, prosząc o dotyk, a jej ciemnobrązowe oczy spotkały moje z iskrą, która zgęściła powietrze, ciężkie od niewypowiedzianych obietnic i elektrycznego pociągu pożądania długo odmawianego. Odległe bębny fiesty zamilkły w nocy, zostawiając tylko rytm morza — delikatne plaśnięcia o kadłub — i walenie mojego serca, gromowy huk w piersi, który zagłuszał wszystko inne. Miała na sobie prostą białą sukienkę letnią przylegającą do jej smukłej sylwetki 5'6", materiał szeptał o jej miodowej skórze, gdy się zbliżała, cienki materiał prześwitujący w świetle świtu, sugerujący krągłości pod spodem i budzący gorąco nisko w moim brzuchu. „Mateo” — powiedziała, jej głos miękką melodią przepełnioną zaproszeniem, tembr owijał się wokół mojego imienia jak pieszczota, wysyłając dreszcze w dół kręgosłupa mimo rosnącego ciepła poranka. Na początku nie mogłem mówić, zahipnotyzowany tym, jak jej średniej wielkości piersi unosiły się delikatnie z każdym oddechem, wygięciem szyi, które wyobrażałem sobie smakować, subtelnym kołysaniem bioder mówiącym o sekretach czekających na odkrycie. To była jej świątynia, pływający świat kreatywności i samotności pachnący węglem i barwnikami do tkanin, i w tamtej chwili wiedziałem, że chcę czcić...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





