Cieniste Zaproszenie Xiao Wei
W zmierzchowym szmerze ogrodu jej jedwabne ruchy rozplątały moją powściągliwość
Rozchylone Jedwabne Płatki: Nabożne Przebudzenie Xiao Wei
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Studio w ogrodzie lśniło pod girlandami papierowych lampionów, kiedy wszedłem przez bramę z bambusa, powietrze gęste od jaśminu i napięcia. Zapach owijał mnie jak uścisk kochanki, ciężki i odurzający, mieszając się z lekką ziemistą wilgocią gleby i odległym szumem życia miasta za otaczającymi murami. Moje kroki chrzęściły cicho na żwirowej ścieżce, każdy odbijając rosnące podniecenie, nerwowe łaskotanie w klatce piersiowej, którego nie mogłem stłumić. Słyszałem szepty o prywatnych lekcjach Xiao Wei, jak jej gracja zmienia zwykłe ruchy w coś transcendentnego, ale nic nie przygotowało mnie na rzeczywistość, która rozwijała się przede mną. Xiao Wei stała tam, jej długie czarne włosy z niebieskimi pasemkami łapiące miękkie światło, poszarpane warstwy oprawiające porcelanową twarz. Pasemki mieniły się jak szafirowe nitki wplecione w jedwabną północ, kołyszące się delikatnie, gdy wiatr zaszeleścił liśćmi nad głową. Jej skóra zdawała się pić blask lampionów, blada i nieskazitelna, prawie eteryczna na tle głębokiego karmazynu jej jedwabnego hanfu. Tkanina opadała na jej smukłą, drobną sylwetkę z bezwysiłkową elegancją, szerokie rękawy łopoczące jak skrzydła motyla, wysoki kołnierz podkreślający delikatną linię szyi. A jednak w jej postawie czaiło się subtelne napięcie, cicha zachęta w tym, jak jej ciało wyginało się odrobinę ku mnie. Nosiła zwiewne jedwabne hanfu, eleganckie i skromne, ale sposób, w jaki jej ciemnobrązowe oczy spotkały moje, obiecywał coś o wiele bardziej intymnego. Te oczy, głębokie i ekspresyjne, kryły iskrę psoty pod skromną zasłoną, wciągając mnie jak prąd, któremu nie mogłem się oprzeć. Czułem się obnażony pod jej spojrzeniem, jakby widziała każde ukryte pragnienie, które nosiłem w sobie odkąd pierwszy raz zobaczyłem jej występ. Mój umysł pędził z możliwościami – co kryje się pod tą spokojną fasadą, jakie namiętności tlą się w tej ukrytej ogrodowej świątyni? „Gotowy na prywatną lekcję, Liang Jun?” – zapytała, jej głos szeptem, który poruszył wieczorną bryzę. Słowa pieściły moje uszy, miękkie i melodyjne, niosąc...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





