Całkowite Zimowe Poddanie Sophii
W zamarzniętym świcie jej opory stopiły się w surowe, nieugięte pożądanie.
Laurentańskie Cienie Poddania Sophii
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Mgła przylgnęła do szlaku w Laurentianach jak oddech kochanka, zamieniając zaśnieżone sosny w widmowe straże o świcie. Czułem, jak chłód przenika przez moje warstwy ubrań, ale to nic w porównaniu z ogniem, który już tlił się w moich żyłach, gdy wznosiłem się na wzniesienie. Powietrze było ostre, przesycone czystym zapachem sosny i świeżego puchu, każdy oddech przypominał, jak odizolowani jesteśmy tutaj, daleko od świata, który wcześniej nas rozdzielił. Zauważyłem ją pierwszą – Sophia Gagnon, jej brudno-blond asymetryczny bob opadający na bok ramion ramiona, obramowujący tę zmysłową twarz, leśno-zielone oczy przebijające się przez mgłę. Stała tam, wizja wyryta na ogromnym białym płótnie, jej postawa promieniująca tą bezwysiłkową gracją, którą odtwarzałem w głowie tysiąc razy od naszego ostatniego spotkania. Stała na punkcie widokowym, smukła i pełna wdzięku na tle nieskończonej białej przestrzeni, jej brązowa skóra delikatnie lśniąca pod grubymi warstwami. Sposób, w jaki słabe światło świtu przenikało przez mgłę, podkreślał subtelny połysk na jej policzkach, akcentując delikatny łuk szczęki, i zastanawiałem się, czy ona też czuje to samo elektryzujące przyciąganie, które przyspieszało moje kroki. Umówiliśmy się na to rozliczenie, to niewypowiedziane wyzwanie wiszące między nami od naszej ostatniej splątanej nocy. Ta noc odtwarzała się we fragmentach – jej westchnienia, smak jej skóry, sposób, w jaki wygięła się pode mną, tylko po to, by na końcu się odsunąć, zostawiając mnie głodnym. Mój puls przyspieszył, gdy się zbliżałem, chrzęst śniegu pod moimi butami jedynym dźwiękiem przerywającym ciszę. Każdy krok odbijał bicie mojego serca, celowy i ciężki, chłód zdrętwiałe moje palce, ale wyostrzył wszystkie inne zmysły. Odwróciła się, ten tajemniczy półuśmiech wyginający jej usta, i wiedziałem: dzisiaj albo mnie odepchnie, albo wciągnie całkowicie. Jej oczy złapały moje, trzymając sekrety i obietnice, takie, które skręcały mi żołądek z podniecenia. Powietrze trzeszczało od niewypowiedzianych słów, jej język ciała obietnicą poddania owiniętą w bunt. Prawie mogłem to posmakować,...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





