Całkowite Poddanie Bungi
W sercu kuchni jej wątpliwości stopiły się w boską adorację.
Bunga odsłania przyprawione uwielbienie
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Para z kuchenki wirowała wokół nas jak oddech kochanka, ale to oczy Bungi trzymały mnie w niewoli – te zielone otchłanie migoczące niepewnością i ogniem. Stała tam w naszej kuchennej świątyni, którą zmieniliśmy w azyl pełen przypraw i sekretów, jej karmelowe włosy splecione w ten miękki boho warkoczowy opaskę, oprawiającą jej ciepłą opaloną twarz. „Arjun”, szepnęła, głos drżący na tyle, by skręcić mi serce, „a co jeśli to zagraża wszystkiemu?”. Chciałem ją wtedy przyciągnąć, pokazać rękami, ustami, że jest moim wszystkim. Ale powstrzymałem się, pozwalając napięciu pyrzeć, wiedząc, że poddanie będzie słodsze po czekaniu. Patrzyłem, jak Bunga chodzi wzdłuż naszej kuchni, miękkie światło zwisających lamp rzucało złote aureole na jej delikatną sylwetkę. Powietrze gęste było od zapachu kadzidła jaśminowego i unoszącego się kuminu z wczorajszego curry, naszego prywatnego azylu, gdzie świat na zewnątrz tracił znaczenie. Zatrzymała się przy wyspie, jej długie karmelowe włosy kołyszące się delikatnie, przymocowane tą boho warkoczową opaską, która zawsze sprawiała, że wyglądała jak jakaś eteryczna bogini wyspy. Jej zielone oczy, ostre i badawcze, utkwiły we mnie z mieszanką czułości i burzy. „Arjun”, powiedziała, głos miękki z akcentem niosącym ciężar niewypowiedzianych lęków, „to... my... to piękne, ale co z ryzykami? Nasze rodziny, szepty wsi, życie, które mamy prowadzić”. Owinęła ramiona wokół siebie, jakby chroniąc serce przed prawdą, którą już znała. Podszedłem bliżej, jeszcze nie dotykając, czując ciepło bijące z jej opalonej skóry. Puls mi przyspieszył na widok spódnicy opinającej biodra, delikatnej krzywizny ciała, które znałem tak intymnie. Wyciągnąłem rękę, odgarniając zbłąkany kosmyk z jej twarzy, palce zatrzymały się chwilę za długo. „Bunga, moja miłości”, mruknąłem, głos niski i pewny, „te ryzyka to cienie. Tu, w tej przestrzeni, którą wyrzeźbiliśmy, jesteś bezpieczna. Jestem twoim schronieniem, twoją pobożnością. Pozwól mi pokazać – niech wszystko inne się rozpuści”. Jej oddech się zaciął, te zielone oczy zmiękły, konfrontacja pękła jak cienki...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





