Burzowe Poddanie Ewy Pod Pochwałę
W uścisku burzy jej wahania stopiły się pod szeptami uwielbienia.
Deszczowe rozplątanie hyggu Evy
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Wiatr wył za oknami chatki jak żywa istota, trzęsąc szybami i wysyłając cienie tańczące po drewnianych ścianach. Dzika wściekłość burzy wciskała się w szkło, pierwotny ryk, który zagłuszał wszystko poza trzaskiem ognia w palenisku, który wcześniej starannie rozdmuchałem, jego pomarańczowe płomienie skakały głodnie, rzucając drgające wzory na surowe belki sufitu. Czułem chłód przesączający się przez szpary mimo rosnącego ciepła wewnątrz, brutalne przypomnienie izolacji, jaką oferowała ta ukryta chatka, idealna na chwile takie jak ta, kiedy świat sprzysięgł się, by nas zbliżyć. Ewa stała przy drzwiach, jej złote blond fale łapały migotanie ognia, który rozpaliłem w palenisku, jej niebieskie oczy wpatrzone w ulewę na zewnątrz, szeroko otwarte w tej mieszance podziwu i niepokoju, która przyspieszała mi puls. Wahała się – widziałem to po tym, jak jej palce skręcały pasek torby na noc, smukłe linie jej ciała napięte pod swetrem i dżinsami, jej gibka sylwetka sylwetowana na tle chaotycznej nocy, każde subtelne przesunięcie bioder czy uniesienie piersi zdradzało wewnętrzną walkę. Cholera, była piękna w swej niepewności, ta jasna skóra lśniąca miękko w blasku ognia, i delektowałem się tym, jak jej obecność wypełniała małą przestrzeń, przyciągając mnie nieubłaganie z każdą sekundą jej wahania. „Elias, drogi mogą być przejezdne do rana”, powiedziała, jej duński akcent miękki, ale niepewny, wesoły nawet w wahaniu, słowa niosły melodyjną ciepłość kontrastującą z wściekłością wichury, budząc coś głęboko w mojej piersi – zaciekłą ochronę pomieszaną z pożądaniem. Podszedłem bliżej, na tyle blisko, by złapać słaby zapach wanilii jej skóry, słodki i odurzający jak świeże wypieki z jej ojczyzny, mieszający się z subtelnym piżmem zmęczenia podróżą, i położyłem dłoń na drzwiach nad jej głową, moje ramię delikatnie ją zamykając, czując ciepło bijące z jej ciała. „Zostań, Ewo. Daj burzy jej noc. Mamy świece, wino, wannę napełnioną specjalnie dla ciebie”. Mój głos wyszedł niski, stabilny, przesiąknięty obietnicą, którą wstrzymywałem przez tygodnie,...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





