Burzliwe Starcie Zary w Kapsztadzie
Fale uderzały jak stare urazy, ale jej dotyk utopił je wszystkie.
Aksamitne podróże Zary w ukrytym poddaniu
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Grzmoty przetaczały się z Atlantyku, odzwierciedlając burzę w ciemnobrązowych oczach Zary, gdy kroczyła po prywatnej plaży willi w Kapsztadzie. Lata zdrady wisiały między nami — kłamstwa Leny, które nas rozdzieliły podczas tamtego pokazu w Nowym Jorku. Ale teraz, w tym szaleństwie kostiumów kąpielowych, jej długie warkocze smagały wiatr, skonfrontowała mnie. Nienawiść się tliła, pożądanie trzaskało. Wiedziałem, że to starcie nas oczyści lub zniszczy. Pokaz kostiumów kąpielowych w tej willi na klifie w Kapsztadzie był wirówką cekinów i słonego powietrza, modelki kroczyły pod ciemniejącymi niebami obiecującymi burzę. Ale nic nie przygotowało mnie na wyłonienie się Zary Osei z namiotu przebiorczego, jej długie warkocze kołyszące się jak wahadła odmierzające sekundy do zderzenia. Miała na sobie obcisły biały bikini pod przezroczystą narzutką, która przylegała do jej smukłej sylwetki, sugerując eleganckie krągłości, które kiedyś uchwyciłem przez mój obiektyw. Nasze oczy spotkały się przez piasek, a świat zwęził się do tego jednego punktu żaru. Nie widziałem jej od Nowego Jorku, od czasu, gdy trujące słowa Leny wszystko między nami wypaczyły. Lena, moja była asystentka, nawciskała Zary kłamstw o moich zdradach, o sprzedawaniu jej zdjęć bez zgody. To nas rozbiło, zostawiło mnie pustym. Teraz była tu, kroczyła w moją stronę z determinacją, jej bogata ciemna skóra lśniła na tle uderzających fal. „Marcus Hale” — powiedziała, jej głos niski pomruk jak odległy grzmot, zatrzymując się kilka cali ode mnie. Zapach jej olejku kokosowego i morskiej soli wypełnił mi płuca. „Masz tupet, że się tu pokazałeś”. Nie mogłem powstrzymać uśmiechu, który szarpnął mi usta, choć poczucie winy skręcało mi bebechy. „Zara. Wyglądasz... niesamowicie. Jak zawsze”. Jej ciemnobrązowe oczy zwęziły się, ale był tam błysk — coś poza gniewem. Uraza, tak, ale przesiąknięta starym przyciąganiem. Inne modelki kręciły się wokół, nieświadome, gdy wiatr się wzmógł, smagając jej warkocze po ramionach. „Musimy pogadać” — zażądała, chwytając mnie za ramię. Jej...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





