Zakazany Finał Trenera Blair
W cieniu zwycięstwa zdobywała władzę pchnięciem po pchnięciu.
Blair: Słoneczny Szał Ukrytych Głodów
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Drzwi do mojego biura kliknęły za Blair Sinclair, jej niebieskie oczy błyszczały znajomym figlarnym blaskiem. Oparła się o nie, obcisły top przylegał do każdej krągłości, szorty podciągnięte wysoko na udach. „Trenerze” – zamruczała – „zespół jest na krawędzi przed kwalifikacjami. Nie myślisz, że potrzebujemy... motywacji?”. Mój puls przyspieszył. To już nie chodziło tylko o pływanie. Fluorescencyjne światła brzęczały nad głową w moim ciasnym biurze, rzucając długie cienie na ściany obwieszone wyblakłymi banerami mistrzowskimi i zakurzonymi pucharami. Siedziałem za biurkiem, udając, że przeglądam skład na kwalifikacje, ale moje oczy ciągle uciekały do drzwi, gdzie pojawiła się Blair Sinclair jak chmura burzowa na horyzoncie. Minęły dwa dni od incydentu w jacuzzi, tej gorącej plątaniny śmiechu i zalotnych dotyków z zespołem, ale jej spojrzenie przez bulgocącą wodę obiecywało więcej. Teraz była tu, wślizgując się bez pukania, jej długie blond włosy kołyszące się przy każdym pewnym kroku. Miała na sobie prosty biały top, który opinał jej krągłą figurę, materiał napięty na pełnych piersiach, i czarne szorty sportowe, które podkreślały umięśnione nogi od niekończących się basenowych okrążeń. „Trenerze Harlan” – powiedziała melodyjnym, drażniącym tonem, siadając na krawędzi biurka i krzyżując te nogi z celową powolnością. „Zespół jest niespokojny. Jax ciągle pieprzy o strategii, ale wszyscy wiemy, co trzeba, żeby wygrać”. Jej niebieskie oczy wpiły się w moje, figlarne, ale przenikliwe, jakby widziała przeze mnie gwizdek trenera i całą tę fasadę. Odsunąłem się na krześle, próbując zachować autorytet, ale gardło mi się zacisnęło. Blair zawsze była iskrą – figlarna, drażniąca, przekraczająca granice na treningach swoimi zadziornymi koziołkami i zalegającymi piątkami. Ale ostatnio, od tamtej nocy w jacuzzi, coś się zmieniło. Nie flirtowała; dyrygowała. „Blair, to poważna sprawa. Kwalifikacje jutro. Skup się na skokach”. Moje słowa brzmiały słabo nawet dla mnie. Uśmiechnęła się tym półuśmiechem, który rozgrzewał mi krew, i przesunęła palcem po krawędzi biurka. „Och, jestem...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





