Biuro Shan's Wyzwolonych Żądz
Gry władzy rozpalają zakazany ogień na biurku szefa
Szkarłatne klucze Shan do ukrytych żądz
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Miasto rozciągało się pod oknem mojego biura na najwyższym piętrze jak lśniąca sieć pokus, jego światła pulsowały w rytmie serca Londynu po zmroku. Było już dobrze po ósmej, piętra agencji opustoszałe oprócz szumu klimatyzacji i odległego ruchu daleko w dole. Ja, Marcus Hale, odchyliłem się w skórzanym fotelu, palce wystukując rytm na polerowanym mahoniowym biurku, wpatrując się w raport na ekranie. Opinie klientów o Shan Song były świetne – za świetne. 'Niezapomniane sesje', 'chętna do zadowolenia ponad oczekiwania', 'zostawiła mnie z pragnieniem więcej'. Podejrzane jak cholera dla młodszej łowczyni modelek. Czy przekraczała granice, używając swoich wdzięków do zamykania dealów? Zacisnąłem szczękę. Shan miała 21 lat, świeża chińska piękność z porcelanową skórą i długimi czarnymi miękkimi falami idealnie oprawiającymi jej owalną twarz. Smukła przy 168 cm, jej średnie cycki i wąska talia przyciągały spojrzenia w biurze. Przyjazna, wesoła – zawsze uśmiech – ale dziś wieczorem odkryję, co kryje się pod spodem. Wcisnąłem guzik domofonu. 'Shan, do mojego biura. Natychmiast.' Jej głosik odbił się radośnie, 'Już idę, panie Hale!' Po chwili drzwi się otworzyły i stanęła tam, naszyjnik błyszczący pod lampą biurkową – delikatny srebrny łańcuch z wisiorkiem spoczywającym tuż nad dekoltem, przyciągającym mój wzrok do obcisłej białej bluzki opinającej jej krągłości, w parze z czarną spódnicą ołówkową podkreślającą długie nogi. Stała tam, ciemne brązowe oczy szeroko otwarte i niewinne, ale złapałem błysk paniki za jej wesołym uśmiechem. 'Chciał mnie pan widzieć, szefie?' Jej głos był lekki, ale palce skręcały naszyjnik, czując jego ciężar jak sekretny kotwicę. Powietrze zgęstniało od niewypowiedzianego napięcia, zapach jej jaśminowych perfum mieszał się ze skórą i polerowanym drewnem. Wskazałem fotel naprzeciwko. 'Siadaj. Musimy pogadać o twoich klientach.' Jej serce waliło – widziałem puls na szyi – gdy usiadła na krawędzi, nogi skrzyżowane, spódnica podciągnięta na tyle, by kusić. To biuro, mój teren, miało stać się sceną czegoś...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





