Beczki Chloe pełne wiejskiego uniesienia

Szepty pachnące dębem rozpalają ukryty ogień elegantki.

K

Karmazynowe Pnącza Chloe: Aksamitne Poddanie

ODCINEK 3

Inne Historie z tej Serii

Pierwszy łyk Chloe mrocznej pokusy
1

Pierwszy łyk Chloe mrocznej pokusy

Aukcja Chloe: Palące Żądanie
2

Aukcja Chloe: Palące Żądanie

Beczki Chloe pełne wiejskiego uniesienia
3

Beczki Chloe pełne wiejskiego uniesienia

Ucieczka Chloe w Płomienną Rezerwę
4

Ucieczka Chloe w Płomienną Rezerwę

Piwnica Chloe pełna sprzecznych płomieni
5

Piwnica Chloe pełna sprzecznych płomieni

Finałowe Mieszanie Chloe w Odważnym Triumfie
6

Finałowe Mieszanie Chloe w Odważnym Triumfie

Beczki Chloe pełne wiejskiego uniesienia
Beczki Chloe pełne wiejskiego uniesienia

Weszła do mojej piwnicy z beczkami jak powiew z Tamizy, cała dowcip i elegancja owinięta w sukienkę na ramiączkach, która przylegała akurat tyle, by sugerować krągłości pod spodem. Niebieskoszare oczy Chloe Bennett spotkały moje nad kieliszkiem mojego najlepszego wina, błyszcząc wyzwaniem typowym dla dziewczyny z miasta. Wiedziałem wtedy, gdy powietrze pachnące dębem zgęstniało wokół nas, że ta degustacja zaraz wkroczy w coś pierwotnego, coś, co zostawi nas oboje zdyszanych i spragnionych więcej. Żwir chrzęścił pod butami Chloe, gdy przechadzała się między rzędami winorośli, jej jasnobrązowe fale łapały późne popołudniowe słońce jak nici wypolerowanego złota. Marcus skierował ją do mnie – tip od jakiegoś znajomego z domu aukcyjnego, powiedział, choć podejrzewałem, że kryje się za tym coś więcej. Była Brytyjką do szpiku kości, ten wyrafinowany akcent przecinał wiejską ciszę, gdy pytała o glebę, zbiory, beczki starzejące się w mojej piwnicy. Zaprowadziłem ją po zużytych kamiennych schodach do piwnicy z beczkami, powietrze ciężkie od zapachu dębu i fermentujących owoców. Latarnie migotały, rzucając ciepłe cienie na masywne drewniane beczki ułożone jak pradawni strażnicy. Nalałem jej próbkę z jednej z młodszych beczek, wino głęboko rubinowe w kieliszku. "Ta ma w sobie ziemię", powiedziałem jej, patrząc, jak marszczy wargi, obracając nim. "Kentowską ziemię, na wskroś". Siorbnęła, jej niebieskoszare oczy złapały moje z tym dowcipnym błyskiem. "Ziemisty, tak. Trochę szorstki w brzegach, jak facet, który go zrobił". Jej urok mnie rozbroił, ten półuśmiech, gdy oparła się o beczkę, sukienka przesunęła się z ruchem. Rozmawialiśmy o plonach i rocznikach, ale pod prądem było coś więcej – jej śmiech odbijał się cicho, mój wzrok zatrzymywał się na piegach sypiącym jej bladą skórę. Szorstkość tego miejsca ciągnęła za jej elegancję, przyciągając ją bliżej z każdym kieliszkiem. Czułem, jak napięcie się nawija, jak pierwsze deptanie winogron. Rozmowa płynęła jak wino, jej dowcip ostrzył się z każdym łykiem, aż odstawiła kieliszek...

Beczki Chloe pełne wiejskiego uniesienia
Beczki Chloe pełne wiejskiego uniesienia

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia72K
Polubienia71K
Udostępnij21K
Karmazynowe Pnącza Chloe: Aksamitne Poddanie

Erika Bennett

Modelka

Inne Historie z tej Serii