Azyl Saanvi pełen cielesnych rytuałów
Para unosi się, bogowie budzą się, a jej wisiorek pulsuje zakazaną mocą.
Szeptane Przysięgi Saanvi: Ukryta Ekstaza
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Nocne powietrze brzęczało starożytnymi chantami, gdy para wirowała znad jacuzzi wkomponowanego w ruiny świątyni. Saanvi Rao stała tam, jej piwne oczy przeszywały mgłę, ten tajemniczy wisiorek błyszczał na jej skórze. Głos Vikrama dudnił, wzywając bogów płodności, ale to jej spojrzenie mnie zahaczyło – Aryana Desaia – ciągnąc ku rytuałowi, gdzie granice się rozmywały, a pożądanie zapalało się jak suchy proch. Kręta droga pod górę wystawiła na próbę mojego starego Jeepa, ale nic nie dorównało pociągowi, który poczułem, docierając do odosobnionego azylu Vikrama Singha. Wtulony wśród rozpadających się ruin świątynnych na tej odległej zboczach wzgórza, to miejsce tętniło sekretami, pnącza odzyskiwały kamienne rzeźby splecionych postaci, które szeptały o dawnych obrzędach. Vikram, z pooraną twarzą i kapłańskimi szatami, przywitał mnie jak dawno zaginionego syna, klepiąc po ramieniu, gdy prowadził do reszty. Saanvi Rao przykuła mój wzrok jako pierwsza. Miała dwadzieścia lat i nosiła się z cichą ambicją kogoś przeznaczonego do wielkich rzeczy – delikatna sylwetka, jasna skóra lśniąca w świetle lampionu, krótkie falowane ciemnobrązowe włosy oprawiające te uderzające piwne oczy. Nosiła prosty biały kurta, który opinał jej smukłą formę, materiał falował się przy każdym ruchu, sugerując krągłości 34B pod spodem. „Aryan Desai” – powiedziała głosem gładkim i władczym, wyciągając dłoń ozdobioną tym dziwnym wisiorkiem – rzeźbionym kamiennym amuletem na srebrnym łańcuszku. „Ojciec Vikram wysoko o tobie mówi. Gotowy wzywać bogów?” Lila Mehta kręciła się obok, jej śmiech był lekki, ale mój wzrok trzymał się Saanvi. Vikram zebrał nas wokół naturalnego jacuzzi, zasilanego podziemnymi źródłami, para unosiła się jak dary. „Dziś wieczorem” – zaintonował – „zrzucamy zahamowania. Rytuały przodków żądają zjednoczenia – cielesnych ofiar, by obudzić boskie energie”. Jego oczy błyszczały, gdy zapalił kadzidło, zapach ciężki i odurzający. Wargi Saanvi wygięły się w świadomym uśmiechu, palce musnęły wisiorek, i poczułem mrowienie w głębi, zastanawiając się, jaką rolę zgarnie w tym tańcu ciała i...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





