Aksamitne Wyzwanie Rywala Avy
W zaciemnionych lounge'ach strategie rywali poddają się aksamitnej dominacji.
Jedwabiste nici Avy – zakazana ekstaza
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Oparłem się w skórzanym fotelu sali konferencyjnej, wpatrując się w Avę Williams po drugiej stronie polerowanego mahoniowego stołu. Miała 19 lat, świeżo po prawie, ale już przyciągała spojrzenia w firmie ostrym umysłem i tą porcelanową skórą, która lśniła pod jarzeniowymi światłami. Jej popielate blond włosy były upięte w nieładny kok, pasma opadały, oprawiając owalną twarz, te szare oczy błyszczały inteligencją i nutą buntu. Smukła przy 168 cm, jej średnie cycki delikatnie naciskały na crisp białą bluzkę, wąska talia podkreślona obcisłą czarną spódnicą ołówkową. Spotkanie było napięte od początku—Ava prezentowała strategię obrony dla naszej największej sprawy klienta, a ja, Marcus Hale, jej rywalujący starszy partner, rozkładałem to na czynniki pierwsze. "Twoje podejście jest za pasywne, Ava" – powiedziałem niskim, władczym głosem, przerywając pomruki innych asystentów. "Przeciwnik to zdeptie. Potrzebujemy agresji, nie tej aksamitnej rękawiczki, za którą się chowasz". Spojrzała mi w oczy, nie mrugając, usta lekko rozchylone, jakby smakowała wyzwanie. Pokój wydał się mniejszy, powietrze gęstsze, naładowane czymś więcej niż taktyki prawne. Widziałem, jak puls w jej szyi przyspieszył, palce zacisnęły się na notatkach. Wokół nas piętro executives firmy huczało—horyzont miasta za oknami od podłogi do sufitu, ale mój wzrok skupił się tylko na niej. Gdy spotkanie się skończyło, zauważyłem błysk małego mosiężnego klucza na jej breloczku, kołyszącego się niewinnie z torby. Słyszałem plotki o ukrytym lounge za tą właśnie salą, sekretnym miejscu dla elity na relaks—oraz prywatne negocjacje. Mój umysł pognał z możliwościami. Ava zebrała papiery, ruchy pełne gracji, ale pośpieszne, mijając mnie tak blisko, że złapałem słaby zapach jej perfum, coś kwiatowego i odurzającego. "Przemyśl, co powiedziałem, Ava" – mruknąłem, ręką muskając jej ramię na tyle, by posłać iskrę. Zatrzymała się, szare oczy rozszerzyły się odrobinę, rumieniec wspiął się po porcelanowych policzkach. Drzwi kliknęły za innymi, zostawiając nas samych. To był mój moment, by nacisnąć, sprawdzić, czy ta inteligentna...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





