Aksamitna Kolacja Ploy
Świece i uczta, gdzie szepty rozpalają zakazane żądze
Drżenie Nefrytowej Ploy: Kwitnie Księżycowe Poddanie
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


W momencie, gdy Ploy wkroczyła do odosobnionej bistro w hotelu, powietrze zgęstniało od możliwości. Słaby zapach jaśminu i starego drewna mieszał się z subtelną przyprawą odległych kuchni, otulając nas jak niewidzialne uściski, które wyostrzały każdy zmysł. Czułem miękki pomruk oczekiwania brzęczący w moich żyłach, serce już synchronizowało się z rytmem jej zbliżających się kroków na wypolerowanej marmurowej podłodze. Poruszała się z tą bezwysiłkową gracją, jej gładki wysoki kok łapiący miękkie światło żyrandoli, pojedyncza spinka błyszcząca jak sekretna obietnica. Kryształowe światła tańczyły po jej srebrnej powierzchni, rzucając maleńkie pryzmaty, które zdawały się szeptać o ukrytych głębiach. W wieku dwudziestu jeden lat ta tajska piękność uosabiała cichą urodę — drobna, ale przyciągająca każdy wzrok, jej jasna ciepła skóra promieniująca w przyćmionym świetle, ciemnobrązowe oczy skrywające tajemnice, które bolało mnie odkryć. Te oczy, głębokie i ekspresyjne, migotały figlarną inteligencją, która kazała moim myślom wędrować ku krzywiznom, które skrywały, ku historiom, które mogły opowiedzieć w cichych godzinach nocy. Wstałem, by ją powitać, puls przyspieszając, gdy jej słodki uśmiech wygiął te pełne usta. Uśmiech był szczery, rozświetlający jej twarz wewnętrznym ciepłem, które sprawiało, że pokój wydawał się mniejszy, bardziej intymny, wciągając mnie w jej orbitę bez słowa. „Thanom” — zamruczała, jej głos jak aksamitna pieszczota, kładąc dłoń w mojej. Dotyk się przedłużył, elektryczny, sugerujący noc przed nami. Jej dłoń była miękka, lekko chłodna na mojej cieplejszej skórze, wysyłając dreszcz w górę ramienia, który osiadł głęboko w piersi, budząc głód, którego nie w pełni承认ałem do tej pory. Usiedliśmy przy naszym intymnym stoliku, aksamitne zasłony osłaniające nas przed światem, świece migoczące jak spiskowcy. Ciężki materiał zasłon tłumił zewnętrzny świat, tworząc kokon, w którym istniały tylko nasze oddechy i miękki brzęk szkła. Gdy kelner nalewał wino, jej stopa otarła się o moją pod stołem — przypadkiem? Nie, iskra w jej oczach mówiła inaczej. To krótkie dotknięcie było jak...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





