Winnica Hannah i splątane pnącza
Wśród szumiących winorośli opanowanie agentki nieruchomości rozpada się w surową, lekkomyślną namiętność.
Kluczami Hannah Rozpala Ukryte Płomienie
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Słońce zniżało się nad winnicą, rzucając złote światło na elektrycznie niebieskie włosy Hannah Miller, kiedy się śmiała, jej piwne oczy wpiły się w moje z iskrą obiecującą więcej niż tylko wycieczki po posiadłości. W tej odludnej kryjówce w stodole, z dala od ciekawskich oczu, jej figlarna energia stała się elektryzująca, wciągając mnie w splątanie pnączy i pragnień, którym nie mogłem się oprzeć.
Winnica rozciągała się jak morze szmaragdowych fal pod późnopopołudniowym słońcem, rzędy splątanych pnączy ciężkich od obietnicy. Elias mamrotał o jakości gleby i prognozach plonów, jego głos brzęczał jednostajnie, gdy zwiedzaliśmy posiadłość. Ale moja uwaga była skupiona na Hannah Miller, młodej agentce nieruchomości, której elektrycznie niebieskie włosy łapały światło jak flara sygnałowa. Poruszała się z tą lekką energią, figlarną i przyjazną, wskazując z uśmiechem starą stodołę na skraju posesji, co przyspieszyło mi puls.


"To stara stodoła na siano," powiedziała, jej piwne oczy spotkały moje o ułamek za długo. "Idealna na przechowywanie albo... prywatne imprezy." Jej głos zniżył się na ostatnich słowach, drażniąc, i poczułem, jak powietrze między nami gęstnieje. Elias był z przodu, bazgroląc notatki, nieświadomy. Tańczyliśmy wokół tego od początku pokazu – kradzione spojrzenia, jej dłoń muskająca moją, gdy podawała broszurę. Była profesjonalna, jasne, ale ta atletyczna smukła sylwetka w białej letniej sukience opinała jej krągłości akurat tyle, by rozmazać granice.
Podszedłem bliżej, gdy Elias powędrował w stronę głównego domu. "Prywatne imprezy, co?" mruknąłem cicho. Zaśmiała się, ten jasny, energiczny dźwięk odbił się miękko od drewnianych belek, gdy wślizgnęliśmy się w cień stodoły. Zapach siana i ziemi wypełnił powietrze, ciepły i kuszący. Jej jasna skóra lekko się zarumieniła pod moim spojrzeniem, a ona wsunęła pasmo prostych, gładkich średniej długości włosów za ucho, jej wzrost 5'7" wyrównywał nasze oczy. Coś bezbronnego mignęło tam pod figlarną fasadą – głód, który odbijał mój własny. Drzwi zaskrzypiały, zamykając się za nami, odcinając świat.


W stodole światło sączyło się przez pęknięte deski, malując ją w miękkie, plamiste złoto. Hannah odwróciła się do mnie, oddech przyspieszył, gdy zmniejszyłem dystans. "Nie powinniśmy," szepnęła, ale jej dłonie już były na mojej klatce, palce zacisnęły się na koszuli. Ta jej figlarna energia teraz trzaskała, elektryzująca jak jej włosy, wciągając mnie. Objąłem jej twarz, kciukiem sunąc po żuchwie, i pocałowałem ją – powoli na początek, smakując słodycz jej warg, lekką nutę powietrza z winnicy.
Stopiła się we mnie, jej atletyczna smukła sylwetka przywarła blisko, te cycki 32B miękkie przez cienki materiał sukienki. Moje dłonie zsunęły się po jej plecach, zebrały rąbek sukienki, podciągając go po udach. Sapnęła mi w usta, piwne oczy zamrugały półprzymknięte, jasna skóra zapłonęła gorącem. Przerwałem pocałunek, by sunąć wargami po szyi, delikatnie przygryzając, czując, jak jej puls szaleje pod moim językiem. "Alex," wysapała ochryple, dłonie grzebały przy moim pasku.


Sukienka zsunęła się z szeptem materiału, gromadząc się u jej stóp. Teraz naga od pasa w górę, jej idealnie ukształtowane cycki unosiły się i opadały z każdym oddechem, sutki stwardniały w ciepłym powietrzu stodoły. Miała tylko koronkowe majtki, opinające wąską talię i biodra. Ukląkłem przed nią, dłonie na udach, całując miękką skórę tuż nad koronką. Jej palce wplotły się w moje włosy, poganiając bliżej, ciało wygięło się w oczekiwaniu. Zapach jej podniecenia zmieszał się z sianem, odurzający. Zahaczyłem palce o gumkę, ale zatrzymałem się, patrząc w górę – jej twarz to czysta potrzeba, wargi rozchylone, elektrycznie niebieskie włosy oprawiające zarumienioną buzię. Była odważna, bezbronna, żywa w tej chwili, i to mnie rozwaliło.
pociągnąłem jej majtki w dół, obnażając ją całkowicie, i ona wyszła z nich, jej jasna skóra lśniła w mglistym świetle stodoły. Hannah odepchnęła mnie na stos miękkiego siana, jej energiczny duch przejął kontrolę, gdy usiadła okrakiem na mojej talii – ale nie, czekała, żebym był na górze pierwszy. Z delikatnym pchnięciem położyła się na plecach, rozkładając nogi kusząco, piwne oczy wpięte w moje. Ustawiłem się między jej udami, gorąco jej cipki wciągało mnie jak grawitacja. Pierwsze przyciśnięcie mojego kutasa do niej było elektryzujące; była śliska, gotowa, ciało ustępowało, gdy wsuwałem się cal po calu.


Cholera, jak mnie otoczyła – ciasna, ciepła, pulsująca potrzebą. Jej atletyczna smukła sylwetka wygięła się pode mną, cycki 32B podskakiwały lekko przy każdym pchnięciu. Zacząłem wolno, delektując się tarciem, tym, jak jej wąska talia skręcała się, by mnie spotkać. Jej dłonie zacisnęły się na moich ramionach, paznokcie wbijały się, elektrycznie niebieskie włosy rozlały po sianie jak aureola. "Głębiej, Alex," jęknęła, głos załamał się na moim imieniu, figlarna fasada rozpadła się w surowe pożądanie. Spełniłem, biodra kręciły mocniej, stodoła wypełniła się rytmicznym plaśnięciem skóry, jej sapnięcia odbijały się od belek.
Jej nogi oplotły mnie, obcasy wciskały w plecy, poganiając. Czułem, jak rośnie, ścianki cipki ściskały, piwne oczy zamgliły się rozkoszą. Pot lał się po jej jasnej skórze, mieszając z ziemistym zapachem siana. Nachyliłem się, złapałem sutek wargami, ssąc delikatnie, i krzyknęła, ciało napięło się. Orgazm uderzył ją jak fala – drżąca, dysząca, jej energia eksplodowała w dreszczach, które doiły mnie bezlitośnie. Powstrzymałem się, pchając przez to, zagubiony w widoku jej rozpadu, tej bezbronności przebijającej, gdy łzy zakłuły jej oczy. To było więcej niż pożądanie; to połączenie, splątane jak pnącza na zewnątrz.


Leżeliśmy splątani w sianie potem, oddechy synchronizowały się w cichej stodole. Hannah wtuliła się w moją klatkę, jej naga od pasa w górę forma wciąż zarumieniona, sutki miękkie na mojej skórze. Koronkowe majtki wyrzucone obok, kreśliła leniwe kółka na moim ramieniu, proste gładkie średniej długości włosy łaskotały mi bark. Ta bezbronność pośrodku blasku wyszła na wierzch, piwne oczy szukały moich. "To wszystko komplikuje," wyznała cicho, głos przesiąknięty przyjaznym ciepłem, ale naznaczony strachem. "Elias jest moim partnerem w tej transakcji. A ty klientem. Ale... nie mogłam przestać."
Przyciągnąłem ją bliżej, całując w czoło, czując szybkie bicie jej serca. Jej atletyczna smukła sylwetka idealnie pasowała do mnie, jasna skóra ciepła i wilgotna. "Warto było," mruknąłem, dłonią gładząc po plecach, aż zatrzymałem się na biodrze. Zaśmiała się, ten figlarny dźwięk wrócił, rozjaśniając powietrze. "Jesteś kłopotem, Alex Thorne." Pogadaliśmy wtedy – o potencjale winnicy, jej marzeniach o większych transakcjach, dreszczu skradania się. Jej energia rozgorzała na nowo, figlarna, gdy podparła się, cycki kołysnęły się delikatnie, mina psotna. Tkliwość została, pogłębiając przyciąganie między nami, ale świat na zewnątrz czekał, pnącza szeptały ostrzeżenia.


Jej figlarność zapłonęła znowu, Hannah pchnęła mnie płasko na siano z uśmiechem. "Moja kolej," oświadczyła, przekładając nogę, by usiąść okrakiem, ta energiczna iskra płonęła. Jej jasna skóra lśniła, gdy się ustawiła, prowadząc mnie z powrotem do środka powolnym, celowym opadnięciem. Uczucie było wyborne – jej ciepło odzyskało mnie, ciasne i śliskie od wcześniej. Jeździła na mnie z rosnącym rytmem, dłonie na mojej klatce dla oparcia, elektrycznie niebieskie włosy huśtały się jak wahadło.
Jej cycki 32B podskakiwały przy każdym wznosie i opadzie, piwne oczy półprzymknięte w ekstazie. Zacisnąłem dłonie na wąskiej talii, kciukami wciskając w atletyckie smukłe biodra, pomagając jej wcierać się głębiej. Stodoła zdawała się pulsować z nami, siano szeleściło pod ruchami, jej jęki rosły, niepohamowane. "Tak, właśnie tak," sapnęła, pochylając się, by włosy zasłoniły nasze twarze, wargi muskały moje w szalonych pocałunkach. Władza przesunęła się – ona dyktowała tempo, szybko, potem drażniąco wolno, wydłużając każde uczucie. Jej ciało napięło się znowu, mięśnie cipki drgały, i dźgnąłem w górę, by ją spotkać, tarcie rosło do gorączki.
Rozpadła się spektakularnie, głowa odrzucona, krzyk odbił się od belek, gdy fale ją zalały. Widok – jej bezbronność obnażona w ekstazie – popchnął mnie za skraj. Poszedłem za nią z jękiem, wylewając się głęboko w środku, ciała zablokowane w drżącym rozładowaniu. Osunęła się na mnie, śmiejąc się zdyszana, ta figlarna esencja przeświecała nawet teraz. W jej ramionach, splątani i wykończeni, poczułem głębię: nie tylko numer, ale coś zakorzenione w pnączach.
Ubieraliśmy się w pośpiechu, gdy doleciały głosy – Elias wołał jej imię. Hannah wygładziła sukienkę, elektrycznie niebieskie włosy przeczesane palcami w gładkie linie, przyjazny uśmiech wskoczył na miejsce. Ale jej piwne oczy trzymały moje o sekundę dłużej, obiecując więcej splątanych pnączy przed nami. Wyszliśmy ze stodoły w gasnące światło, jej ramię musnęło moje niby niewinnie.
Elias spojrzał na nas ostro, z podkładką w dłoni. "Jesteście, Hannah. Alex, główny dom czeka." Jego ton był ostry, wzrok zawisł na jej zarumienionych policzkach. Gdy szliśmy, został z tyłu, odciągając ją na bok. Udawałem, że nie słyszę, ale słowa doleciały: "Co z Thorne'em? Zbyt zainteresowany – osobiście. Wyjaśnienia, teraz." Jej śmiech był figlarny, odbijający, ale napięty. Zerknęła w moją stronę, bezbronność mignęła, nim odwróciła się do niego. Cienie winnicy się wydłużały, ukrywając sekrety w pnączach, i zastanawiałem się, jak długo zanim wszystko się rozplącze.
Często Zadawane Pytania
Co się dzieje w stodole z Hannah?
Hannah i Alex oddają się surowemu seksowi – on ją pieprzy na sianie, ona dochodzi drżąc, potem jeździ na nim do orgazmu.
Jakie są detale ciała Hannah?
Atletyczna smukła sylwetka, cycki 32B, jasna skóra, elektrycznie niebieskie włosy, wąska talia i ciasna, mokra cipka.
Czy jest kontynuacja historii?
Historia kończy się napięciem z Eliasem, sugerując więcej splątanych pnączy i sekretów w winnicy.





