Sekretny Ogień Trenerki Giang
Zazdrosne szepty przeradzają się w gorące wyznania na stole do terapii
Roztopienie Lodowca Giang: Ukryte Płomienie
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Pokój fizjoterapeutyczny świecił słabo pod cichym brzęczeniem jarzeniówek przyćmionych, rzucając długie cienie na wyściełane łóżko terapeutyczne pośrodku. Było już dawno po godzinach w ekskluzywnym centrum fitness w Hanoi, gdzie Giang Ly, 26-letnia wietnamska modelka z jasnobrązowymi włosami związanymi w schludny niski kok, leżała twarzą w dół na łóżku. Jej smukła sylwetka o wzroście 5'6", ubrana w obcisły czarny sportowy biustonosz i pasujące legginsy opinające jasnobrązową skórę, lśniła lekko resztkami potu z wieczornego treningu. Jej owalna twarz spoczywała na złożonych ramionach, ciemnobrązowe oczy półprzymknięte w udawanym relaksie, ale napięcie falowało przez jej średnioobfite, atletyczno-szczupłe ciało. Wiedziała, że Mia Reyes, jej oddana trenerka, patrzy na nią z intensywnością wykraczającą poza zawodową troskę. Mia, 28-letnia filipińsko-wietnamska siłaczka z wyrzeźbionymi mięśniami i ostrymi rysami, chodziła wolno w pobliżu. Jej sportowy top przylegał do krągłości, szorty odsłaniały potężne uda wyrobione latami trenowania elitnych klientek jak Giang. Powietrze było gęste od zapachu olejków eterycznych z wcześniejszych sesji – eukaliptus i lawenda mieszały się z lekkim metalicznym posmakiem sprzętu gymowego. Na zewnątrz nocny ruch Hanoi szumiał odlegle, ale tu panowała izolacja. Umysł Giang powracał do schadki w szatni na początku tygodnia – lekkomyślnego numerku z inną modelką, który uznała za prywatny. Ale Mia widziała wszystko, jej oczy płonęły niewypowiedzianym bólem. „To nic nie było”, zbyła Giang, kiedy Mia po raz pierwszy napomknęła podczas ostatniej sesji. Ale dziś, zarezerwowanej jako „późnonocna fizjo na bolące dwugłowe”, atmosfera iskrzyła. Ręce Mii, zwykle pewne i lecznicze, zawahały się, gdy podeszła do łóżka. Giang czuła ciężar spojrzenia Mii sunącego po jej plecach, biodrach, zatrzymującego się tam, gdzie legginsy opadały nisko. Serce modelki przyspieszyło; kwitła na enigmatycznej przyciągającej sile, jaką wywierała na ludzi, ale głębia Mii ją niepokoiła. Zazdrość? Pragnienie? Łóżko terapeutyczne, z regulowaną wysokością i miękką winylową pokrywą, zdawało się pulsować potencjałem, czekając, aż granice runą. Giang lekko się poruszyła, wyginając plecy...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





