Jedwabiste Poddanie się Vidy Mentorowi
W cieniach świec zakazane dzienniki odblokowują jedwabiste pożądanie między mentorką a muzą.
Karmazynowe Winorośle Dziedziczonej Żądzy Vidy
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Intymna sala degustacyjna posiadłości Moretti lśniła w blasku tuzina świec, których płomienie tańczyły po starożytnych dębowych beczkach ustawionych wzdłuż kamiennych ścian jak milczący strażnicy zapomnianych sekretów. Powietrze było gęste od ciężkiego aromatu starzonego wina – nuty dojrzałych jeżyn, wanilii i szeptu dębu, który przylegał do każdego oddechu. Vida Bakhtiari, 19-letnia perska piękność z długimi falowanymi ciemnobrązowymi włosami opadającymi jak północne fale na plecy, stała w centrum tego sanktuarium, jej oliwkowa skóra łapała ciepłe światło, piwne oczy rozszerzone mieszanką ciekawości i niepokoju. Jej atletyczna smukła sylwetka, 5'6" zgrabnej gracji, była ubrana w prostą białą jedwabną bluzkę opinającą średni biust i zwiewną czarną spódnicę kołyszącą się przy każdym ruchu, sugerującą przygodowy duch, który przyciągnął ją do tej rozpadającej się włoskiej winnicy odziedziczonej po zmarłej ciotce. W jej dłoni ściskała trzecią stronę dziennika ciotki, jej pożółkłe krawędzie kruszyły się lekko pod palcami. Słowa wypalały się w jej umyśle: 'Livia Moretti, mój płomień w nocy, nasza miłość ukryta za tymi beczkami, gdzie nikt nie mógł zobaczyć.' Serce Vidy biło jak oszalałe, gdy zerknęła w stronę łukowatych drzwi, cienie posiadłości pogłębiały tajemnicę. Livia, enigmatyczna winiarka zadaniem odrodzenia posiadłości, zaprosiła ją tu na 'prywatną degustację', by omówić plany odnowy. Ale teraz, z objawieniem z dziennika, każde spojrzenie wydawało się naładowane, każde słowo przesiąknięte niewypowiedzianą historią. Wolny duch Vidy drżał z podniecenia na krawędzi odkrycia – czy ta kobieta z jej pełną gracji elegancją i znającym uśmiechem trzyma klucz nie tylko do przyszłości posiadłości, ale do pożądań, które Vida dopiero zaczynała eksplorować? Świece trzaskały cicho, rzucając wydłużone cienie, które zdawały się wciągać ją głębiej do pokoju, gdzie granica między mentorką a kochanką rozmazywała się w pachnącej mgle. Vida odłożyła stronę dziennika na wypolerowany drewniany stół, jego powierzchnię pooraną od lat degustacji, gdy Livia Moretti weszła do pokoju z gracją kogoś, kto włada każdym cieniem. Livia miała około...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





